22 października 2010 r.
W relacjach między przedsiębiorstwami oraz między przedsiębiorstwami i instytucjami publicznymi będzie obowiązywał standardowy, 30-dniowy okres regulacji płatności – postanowił Parlament Europejski. Celem przyjętej dyrektywy jest zapewnienie firmom, zwłaszcza małym i średnim, lepszych warunków działania i rozwoju, a także ograniczenie groźby wpadnięcia w trudności finansowe z powodu opóźnień w regulowaniu płatności przez kontrahentów.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Jako generalną zasadę przyjęto maksymalnie 30-dniowy termin na regulowanie należności za produkty i usługi zarówno w przypadku transakcji między przedsiębiorcami, jak i w ich relacjach z instytucjami publicznymi. Odstępstwa od 30-dniowego terminu płatności będą akceptowane tylko w wyjątkowych przypadkach. W transakcjach typu biznes-biznes będzie możliwe wydłużenie terminu płatności do 60 dni, jeśli zgodzą się na to obydwie strony i zostanie to określone w umowie, lub jeszcze dłużej, jeśli nie będzie to rażąco nieuczciwe wobec wierzyciela.
Instytucje publiczne będą musiały zastosować się do bardziej restrykcyjnych zasad. Każde wydłużenie terminu płatności będzie musiało być nie tylko uzgodnione w umowie, ale także obiektywnie uzasadnione. Dyrektywa przewiduje, że w żadnym wypadku instytucje publiczne nie będą mogły opóźnić swoich płatności powyżej 60 dni. Państwa członkowskie będą mogły wprowadzić wyjątkowe rozwiązania w postaci maksimum 60-dniowego okresu rozliczeń jedynie dla publicznych instytucji służby zdrowia.
Zdaniem europosłów, dyrektywa otwiera drogę do budowania nowej kultury płatności. Jej celem jest bowiem wzmocnienie praw mniejszych przedsiębiorstw, doprowadzenie do sytuacji, w której będą mogły poprawić swoją płynność finansową i tworzyć nowe miejsca pracy.
Podczas negocjacji z Radą UE Parlament Europejski doprowadził także do ustalenia odsetek za zwłokę w wysokości 8 proc. należności, plus stawka referencyjna Europejskiego Banku Centralnego. Wierzyciel może także automatycznie, bez wcześniejszego wyroku sądowego, domagać się od dłużnika 40 euro rekompensaty za koszty ściągnięcia należności. Ustalenie tej kwoty nie zamyka drogi do żądania dodatkowych odszkodowań na drodze sądowej.
Dyrektywa musi zostać jeszcze formalnie zatwierdzona przez Radę UE. Państwa członkowskie mają dwa lata na wprowadzenie nowych zasad.
T.Sz.
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach