9 kwietnia 2008 r.
Prezes UOKiK-u Marek Niechciał nałożył ponad 45 mln zł kary na spółki Castorama i ICI. Urząd uznał, że przedsiębiorstwa zawarły niedozwolone porozumienie, ustalając cenę sprzedaży farb i lakierów. Zakazana praktyka trwa od 2004 roku. Urząd nakazał jej zaniechanie.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Postępowanie antymonopolowe w tej sprawie zostało wszczęte w grudniu 2006 roku. Urząd sprawdzał, czy Castorama — właściciel 36 marketów budowlanych w całym kraju — ustaliła z ICI — producentem wyrobów farbiarskich — cenę minimalną sprzedaży czternastu produktów, m.in. Kolorów Świata, Arktycznej Bieli i Hammerite.
W toku postępowania zgromadzono szeroki materiał dowodowy, z którego wynika, że doszło do zawarcia niedozwolonego porozumienia. Spółki co najmniej od 2004 roku ustalały nie tylko ceny końcowe sprzedaży farb i lakierów, ale także ich części składowe, takie jak marża. Świadczą o tym m.in. użyte w wymianie korespondencji elektronicznej między spółkami sformułowania: „ustaliłem”, „wprowadzam zgodnie z sugestią”, „podsumowanie ustaleń ostatniego spotkania”, a także ceny stosowane przez markety należące do sieci Castorama.
Przedsiębiorcy działali w sposób zamierzony i świadomy, czerpiąc przez wiele lat nieuzasadnione korzyści z niedozwolonej praktyki i nie zaprzestali jej pomimo prowadzonego przez prezesa UOKiK-u postępowania antymonopolowego.
Praktyka wywołuje antykonkurencyjne skutki przede wszystkim wewnątrz marki ICI. Sztuczne zawyżanie cen przez jednego z odbiorców spółki — Castoramę — ma wpływ na ceny stosowane przez pozostałych kontrahentów ICI. W konsekwencji tracą także konsumenci, którzy są zmuszeni do nabywania produktów po cenie ustalonej przez uczestników porozumienia, co w sytuacji niezakłóconej konkurencji nie miałoby miejsca. Farby i lakiery oferowane przez ICI należą do jednych z najchętniej kupowanych na rynku.
Na Castoramę została nałożona sankcja w wysokości 36,7 mln zł, na ICI 9,1 mln zł. Kary tej wysokości mają pełnić funkcję prewencyjną i represyjną — zakwestionowane praktyki należą bowiem do najpoważniejszych naruszeń prawa antymonopolowego. Decyzja nie jest ostateczna. Przedsiębiorcy mogą odwołać się do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
T.Sz., UOKiK
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach