4 maja 2007 r.
— To była jedyna instytucja dostępna każdemu Polakowi, który miał radio, która nie mówiła o tym zawsze i wprost, ale sygnalizowała, że ta Polska, w której my żyjemy – PRL – to nie jest prawdziwa Polska, że chodzi nam o inną Polskę — tak na antenie radiowych „Sygnałów Dnia" wypowiadał się na temat Radia Wolna Europa Zdzisław Najder, dyrektor Sekcji Polskiej RWE w latach 1982 – 1987. 3 maja minęła 55 rocznica powstania RWE.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Radio, stworzone przez Jana Nowaka Jeziorańskiego, zaczęło nadawać 3 maja 1952 roku. Rozgłośnia polska pełniła ważną rolę kulturalną, nadając piosenki patriotyczne, audycje literackie i dyskusje, miała największy zasięg z niezależnych rozgłośni, nadających do Polski. Po wprowadzeniu stanu wojennego Radio starało się być głosem Solidarności. — Mieliśmy poczucie misji, które myślę, że było bardzo ważne dla większości, jeżeli nie dla większości zespołu. Wiedzieliśmy, że jesteśmy niezastąpieni i to nakładało na nas olbrzymi obowiązek — mówił Najder.
Rola informacyjna radia miała, zdaniem byłego dyrektora, duży wpływ na rozmiar represji i tempo przemian w PRL-u. — Myślę, że ludzie byliby o wiele bardziej zagubieni, o wiele bardziej podatni na manipulację. To, że władze wiedziały, że radio podaje na bieżąco informacje o tym, co się w Polsce dzieje, to krępowało pole manewru, bardzo ograniczało możliwość prowokacji, a także krępowało ręce przy represjach, bo skoro o represjach, o ofiarach cała Polska dowiadywała się bardzo szybko, albo natychmiast, to władze się musiały bardzo wahać, czy tego nie jest za dużo, czy to nie przeleje czary goryczy, czy nie spowoduje jeszcze większego wzburzenia — mówił Najder.
Były dyrektor podkreślił, że od lat 70. Radio Wolna Europa było finansowane nie przez amerykański wywiad, ale przez Kongres. Kongresmeni na ogół nie próbowali wpływać na nadawane audycje. Zdarzały się natomiast interwencje ze strony amerykańskiego Departamentu Stanu, który zgodnie ze swoją polityką starał się, na przykład, wstrzymywać negatywne informacje o generale Wojciechu Jaruzelskim. Zdzisław Najder powiedział, że około 1986 roku Departament przestał liczyć na odrodzenie Solidarności. Zdzisław Najder ustąpił wówczas ze stanowiska dyrektora RWE.
(A.P.)
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach