Czwartek, 17 V 2012 r.
Nr 69/2012 (1289)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


14 grudnia 2009 r.

60 mln euro rocznie – polski udział w pomocy na redukcję CO2 w uboższych krajach

W latach 2010-2012 Polska przeznaczy do 60 mln euro ze sprzedaży uprawnień do emisji CO2 na pomoc dla krajów rozwijających się z przeznaczeniem na wdrożenie programów redukcji gazów cieplarnianych. Premier Donald Tusk po zakończeniu ubiegłotygodniowego posiedzenia Rady Europejskiej w Brukseli podkreślił, że Polska będzie aktywnym uczestnikiem projektu ochrony klimatu, ale musi uwzględniać swoje realne możliwości.

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

– Na własnym podwórku Polska wykonała, jeśli chodzi o redukcję CO2, ale również w innych wymiarach środowiskowych, wysiłek większy niż inne kraje UE, czy inne kraje rozwinięte – powiedział premier. Według szefa rządu, Polska jest w szczególnej sytuacji z uwagi na strukturę przemysłu - szczególnie energetycznego - i duży poziom zależności od węgla. Zdaniem Donalda Tuska, Polska w swojej strategii musi brać pod uwagę te dwa czynniki.

Informując o wynikach unijnego szczytu, premier podkreślił znaczące uczestnictwo Polski w finansowaniu pakietu startowego skierowanego na wsparcie państw najuboższych w walce ze zmianami klimatycznymi. - Polska zadeklarowała, zgodnie ze swoimi możliwościami, równowartość na te trzy lata (2010-2012) do 60 mln euro i przyjęto to z uznaniem. Natomiast biorąc pod uwagę naszą pozycję i dotychczasowe wysiłki ustaliliśmy, że pieniądze te będą pochodziły ze sprzedaży uprawnień do emisji CO2. Polska co najmniej do roku 2012 będzie miała prawo sprzedawać te uprawnienia i zakładamy, że 10 proc. z tego, co uzyskamy dzięki sprzedaży, będzie przeznaczone właśnie na finansowanie polskiego udziału w pakiecie startowym - poinformował premier.

Szef rządu, odnosząc się do propozycji globalnego projektu redukcji CO2, zaznaczył, że Polska przyjęła ambitne plany UE z zastrzeżeniem, że ich realizacja będzie uwarunkowana postawą innych globalnych partnerów. – Europa, i Polska także, nadal jest gotowa nadawać ton, jeśli chodzi o zaangażowanie w projekt redukcji emisji i ochrony klimatu, ale równocześnie chcemy uzyskać większe zaangażowanie innych globalnych partnerów – powiedział premier.

Tusk zaznaczył również, że Polska nie będzie blokowała mądrych projektów redukcji emisji CO2, ale musi je dostosować do realnych możliwości kraju. – Nie możemy i nie chcemy hamować procesu redukcji emisji CO2 i musimy chronić elementarne interesy Polaków. Dlatego zakładamy, że bardziej aktywny udział Polski w redukcji na poziomie 30 proc. możliwy będzie w latach 2020-2030 – stwierdził szef rządu.

T.Sz., CIR



Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach