13 października 2009 r.
Z porównania danych za trzy kwartały bieżącego i ubiegłego roku wynika, że z 34,6 tys. do 63,9 tys. (o 84,7 proc.) wzrosła liczba pracowników, którym pracodawcy nie wypłacili wynagrodzenia za pracę – poinformowała Państwowa Inspekcja Pracy. W okresie od stycznia do września br. w porównaniu z analogicznym okresem 2008 r. kwota niewypłaconych należności, wskazanych w decyzjach inspektorów pracy, wzrosła z 64,7 mln do 100,1 mln zł.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Wzrosła też liczba pracodawców, u których inspektorzy pracy ujawnili naruszenia przepisów w sferze świadczeń przysługujących za pracę (z 11,8 tys. do 13,1 tys.) oraz przepisów regulujących kwestie rozwiązywania stosunku pracy z przyczyn niedotyczących pracowników (ze 151 do 347). Od stycznia do końca września br. wpłynęło do PIP ponad dwuipółkrotnie więcej skarg w sprawie zwolnień z przyczyn niedotyczących pracowników niż w analogicznym okresie ub. Roku ( 651 wobec 253). Jednocześnie wzrosła ogólna liczba skarg kierowanych do PIP – z 23,9 tys. w okresie styczeń-wrzesień 2008 r. do 25,5 tys. w okresie styczeń-wrzesień 2009 r.
Jak podkreśla główny inspektor pracy Tadeusz Zając, nie zwiększa się liczba pracodawców, którzy z pełną premedytacją, wykorzystując sytuację kryzysową, nie wypłacają pracownikom wynagrodzeń. Wzrost liczby pracowników pozbawionych wynagrodzeń i innych niewypłaconych należności z tytułu umów o pracę, w większości przypadków, wynika ze złej finansowej kondycji wielu pracodawców spowodowanej kryzysem oraz z braku rezerw finansowych umożliwiających wywiązanie się z tego obowiązku.
Z kolei wzrost ilości pracowniczych skarg kierowanych do Państwowej Inspekcji Pracy wiąże się – zdaniem zastępcy głównego inspektora pracy Mariana Liwo – ze zwiększoną liczbą rozwiązywanych umów o pracę. Skargi te są kierowane do PIP często z pominięciem drogi sądowej, która winna być traktowana priorytetowo, ponieważ to sądy są właściwe do rozpoznawania sporów na tle rozwiązania stosunku pracy. Działalność PIP w tym zakresie ma charakter interwencyjny, a nie orzekający.
Podczas 63 tys. kontroli przeprowadzonych od stycznia do września br. inspektorzy pracy wystawili 4,7 tys. mandatów (wobec 4,2 tys. w analogicznym okresie ub. r.) oraz zastosowali 1,7 tys. tzw. środków wychowawczych (1 tys. w analogicznym okresie ub.r.). Główny inspektor pracy Tadeusz Zając poinformował, że PIP przygotowuje nowy system informatyczny, który pozwoli lepiej monitorować działalność firm i wychwytywać naruszenia praw pracowników związane nie tylko z zaległościami w wypłacie wynagrodzeń, ale także z coraz częstszymi zwolnieniami z pracy.
T.Sz., PIP
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach