16 października 2007 r.
Około 900 tys. ludzi płaci składki na ZUS i NFZ nie mając prawa do dodatkowych świadczeń z tego tytułu. Są to głównie pracujący emeryci, renciści oraz drobni przedsiębiorcy. Takie rozwiązanie łamie zapisy konstytucji — twierdzi „Gazeta Prawna”.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Polskie prawo zmusza około 900 tys. osób do opłacania składek, nie dając im prawa do świadczeń. Dotyczy to emerytów, którzy muszą opłacać składkę rentową, emerytów z tzw. służb mundurowych wpłacających składki emerytalno-rentowe do ZUS i osób opłacających dwie lub więcej składki do NFZ. Eksperci cytowani przez „Gazetę Prawną”, twierdzą, że taka praktyka jest sprzeczna z ubezpieczeniowym charakterem systemu emerytalno-rentowego.
Gazeta tropi absurdy polskiego systemu ubezpieczeń społecznych. 372 tys. pracujących emerytów płaci składkę rentową, mimo tego że emerytura przyznawana jest dożywotnio, a emeryt nie może stać się dodatkowo rencistą. 40 tys. emerytów mundurowych płaci składki rentowe i emerytalne do ZUS nie mogąc doliczyć ich do świadczenia. Aż 439 tys. osób płaci dwie składki zdrowotne do NFZ. Nie daje im to jednak prawa do lepszej opieki.
Jednocześnie aż 1,6 mln rolników ubezpieczonych w KRUS ma finansowane z budżetu składki zdrowotne – niezależnie od poziomu zamożności. Bezrobotni również mają zagwarantowane składki zdrowotne finansowane z budżetu. Jest ich aż 1,8 mln. Na obie grupy budżet wydaje aż 3,3 mld zł.
Składka rentowa płacona przez emeryta to aż 10 proc. pensji. Są oni zmuszani do opłacania składek na ubezpieczenia społeczne (emerytalne, rentowe, wypadkowe, chorobowe). Jednak mogą skorzystać z prawa do świadczeń, jakie daje im konieczność opłacania tylko trzech z czterech składek. Płacąc składkę emerytalną, mają prawo do przeliczenia świadczenia i w efekcie mogą je podwyższyć — twierdzi „Gazeta Prawna”.
W jeszcze gorszej sytuacji niż emeryci ZUS jest kilkadziesiąt tysięcy pracujących emerytów ze służb mundurowych. Ponieważ nabyli oni prawo do pełnej emerytury, nie skorzystają z wpłacanych do ZUS składek na emeryturę i rentę. A chodzi tu aż o 29,52 proc. pensji.
Żadnych korzyści nie przynosi też opłacanie podwójnych składek zdrowotnych do NFZ. W takiej sytuacji jest aż 439 tys. pracowników, którzy prowadzą jednocześnie działalność gospodarczą.
Eksperci podkreślają, że takie przepisy są niezgodne z konstytucją. — Nałożenie obowiązku opłacania składek w ustawie bez gwarancji jakichkolwiek świadczeń powoduje, że mamy do czynienia z rodzajem ukrytej daniny wprowadzonej wbrew konstytucji — twierdzi w „Gazecie Prawnej” Ryszard Piotrowski – konstytucjonalista z Uniwersytetu Warszawskiego.
(M.G.)
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach