Czwartek, 17 V 2012 r.
Nr 69/2012 (1289)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


13 lutego 2007 r.

Albo dymisja, albo urlop — ultimatum Dorna

Wicepremier Dorn w emocjonalnym liście do premiera Kaczyńskiego zagroził odejściem z rządu. Jest to efekt „pomówień i insynuacji, zarówno pod adresem jego współpracowników, jak i jego samego”. — To nie jest wstęp do dymisji — podkreśla Jarosław Kaczyński. Ludwik Dorn został na własne życzenie urlopowany do czasu wyjaśnienia zarzutów.

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

List jest reakcją na artykuł opublikowany w sobotniej „Rzeczpospolitej”, w którym opisane zostały „niejasne powiązania” Waldemara Jarczewskiego, podwładnego Ludwika Dorna, z Henrykiem Stokłosą. Wicepremier Dorn zarzucił także Januszowi Kaczmarkowi, że swoimi wypowiedziami uwiarygodnił zarzuty i hipotezy, które padły w artykule.


„Rzeczpospolita” napisała, że dymisja Dorna jest wynikiem konfliktu pomiędzy MSWiA i Ministerstwem Sprawiedliwości. Zastępca szefa policji — według „Rzeczpospolitej” — miał się skarżyć Dornowi na szefa warszawskiego Centralnego Biura Śledczego Jarosława Marca, którego podwładni sprawdzali informacje na temat związków Jarczewskiego ze Stokłosą. Szef MSWiA powiedział, że weryfikuje informację o powiązaniach policji ze Stokłosą.


Kaczmarek zarzucał także MSWiA, że „policjanci nie podejmowali oczekiwanych przez prokuraturę działań w walce z przestępczością aferalną”. Tak twierdzi Dorn w liście do premiera.


— Dymisja ministra Dorna nie miała kompletnie nic wspólnego ze sprawą wiceszefa Policji — skomentował w dzisiejszych „Sygnałach dnia” Jarosław Kaczyński. „Nadinterpretacją” nazwał jednocześnie wypowiedzi Dorna o sobotnim artykule „Rzeczpospolitej”. Przyznał jednak, że wicepremier ma pełne prawo żądać wyjaśnienia zarzutów.


„Powstała sytuacja jest dla mnie pod względem moralnym i politycznym nie do zaakceptowania. (...) Dlatego też zwracam się o udzielenie mi urlopu do czasu zakończenia postępowań wyjaśniających (...). Jeżeli nie byłby Pan Premier skłonny spełnić powyższej prośby, uprzejmie proszę o udzielenie mi dymisji” — napisał w liście wicepremier Dorn.


Tymczasem Jarosław Kaczyński zapowiedział na czwartek konferencję prasową, podczas której podsumuje pracę resortów i ostatnie zmiany personalne na stanowiskach ministerialnych.

 

(M.G.)





Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach