14 listopada 2007 r.
Podział Telekomunikacji Polskiej jest właściwie przesądzony. Najpóźniej do 2010 roku w ramach TP S.A. zostanie wyodrębniona niezależna, samodzielna jednostka organizacyjna — zapowiedziała Anna Streżyńska, prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Prezes UKE poinformowała w radiu „PiN”, że podział jest możliwy i w tej chwili prowadzi odpowiednie analizy. Decyzji o podziale sprzyjają też plany Komisji Europejskiej, która chce wprowadzić rozwiązania ułatwiające podział operatorów dominujących na krajowych rynkach.
— Mówimy o dwóch rodzajach podziału – strukturalnej separacji lub funkcjonalnej. Oba na razie rozpatrujemy, ale raczej skłaniamy się do funkcjonalnej, czyli wyodrębnienia jednostki organizacyjnej wewnątrz spółki, ponieważ jest to szybsze, zatem bardziej zaspokaja nasze pilne potrzeby — poinformowała prezes UKE.
Plany UKE zakładają, że Telekomunikacja pozostanie jedną spółką, w ramach której powstanie pion odpowiedzialny za sprzedaż dostępu do sieci, całkowicie oddzielony od pionu odpowiedzialnego za sprzedaż usług klientom. — Musielibyśmy dostać bardzo mocne argumenty, by od tego planu odstąpić — powiedziała Anna Streżyńska. Podobne rozwiązania obowiązują w Wielkiej Brytanii.
Decyzja o podziale ma zostać wydana do połowy przyszłego roku. Rok 2009 przeznaczony będzie na działania logistyczno-organizacyjne. Od 2010 roku podział stałby się faktem.
Jednocześnie Anna Streżyńska jest przeciwna powołaniu unijnego regulatora rynku telekomunikacyjnego. Z takim pomysłem wystąpiła Komisja Europejska. Zdaniem prezesa UKE, takie działanie generuje dodatkowe koszty oraz powoduje spowolnienie i skomplikowanie procedur.
— Taki paneuropejski regulator oznacza dalsze kroki w przyszłości, czyli być może w ogóle utratę przez kraje członkowskie możliwości regulowania rynków krajowych — ostrzegała Anna Streżyńska.
(M.G.)
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach