4 lipca 2007 r.
Rosja zagroziła, że rozmieści rakiety w rejonie Kaliningradu w przypadku, gdy USA odrzucą propozycje prezydenta Putina w sprawie wspólnej budowy elementów tarczy antyrakietowej. Wicepremier Siergiej Iwanow zapowiedział, że odpowiedź Rosji będzie „asymetryczna i adekwatna”.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Podczas wizyty w Uzbekistanie Iwanow zapowiedział podjęcie specjalnych kroków w przypadku nie podjęcia propozycji prezydenta Putina. — Zostanie znaleziona asymetryczna i skuteczna odpowiedź. Wiemy, co mamy robić — zapowiedział wicepremier.
Jednocześnie Rosjanie liczą, że Amerykanie podejmą współpracę w sprawie budowy tarczy i tym samym zrezygnują z budowy stacji radarowej w Czechach i wyrzutni rakiet w Polsce. — Jeśli nasza oferta zostania przyjęta, zniknie potrzeba, by Rosja umieszczała nowe pociski w zachodniej części kraju, zwłaszcza w rejonie Kaliningradu — mówił Iwanow.
— Często słyszymy, że plany rozmieszczenia elementów tarczy w Europie Wschodniej nie zagrażają nam. Przytaczamy wiele argumentów. Nie wiem, co (dzięki radarom w Czechach) będzie widać w Iranie, ale dobrze widać będzie terytoria Rosji do Uralu. Kompletnie nic nie słyszymy w odpowiedzi — argumentował wicepremier Rosji.
Na czerwcowym szczycie G8 Rosja zaproponowała USA wspólną budowę tarczy i wykorzystanie już istniejącej bazy radarowej w Azerbejdżanie. Podczas niedawnego spotkania prezydentów Putina i Busha rosyjska oferta powiększyła się o budowę nowoczesnej bazy wojskowej na południu Rosji i centrów wczesnego ostrzegania w Moskwie i Brukseli. Bush uznał propozycje za interesujące. Jednocześnie podkreślił, że Polska i Czechy „muszą być integralną częścią tego systemu”.
— Jeżeli USA przyjmą naszą propozycję, to dziennikarze będą mogli wreszcie zapomnieć o terminie „zimna wojna”. To określenie zniknie i nie będzie żadnych powodów, żeby o nim rozmawiać — argumentował premier Iwanow.
Jednocześnie do propozycji współpracy Rosja snuje plany dozbrojenia baz wojskowych w okolicach Kaliningradu. Według Iwanowa, można tam umieścić balistyczne wielogłowicowe rakiety RS-24. System uzupełniałyby rakiety Buława zainstalowane na okrętach podwodnych nowej generacji. Według Rosjan, Amerykanie będą bezsilni wobec takiego połączenia. Rosjanie pracują też nad manewrującymi pociskami o zwiększonym zasięgu typu Iskander. Dwa pierwsze rodzaje broni przeszły już pomyślne próby.
(IAR,PAP, M.G.)
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach