Piątek, 31 X 2014 r.
Nr 163/2014 (1780)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


4 października 2007 r.

Aukcje internetowe – Sprzedaż rzeczy poza działalnością gospodarczą i podatek dochodowy

Trudno określić obecny poziom obrotów ze sprzedaży rzeczy, dokonywanych na aukcjach przez osoby nieprowadzące działalności gospodarczej. Coraz większe przychody notują bowiem sprzedawcy profesjonalni, którzy zarejestrowali działalność (lub którzy powinni ją zarejestrować). Przed napisaniem tego artykułu przeglądałem oferty serwisów aukcyjnych i stwierdziłem, że mimo postępującej profesjonalizacji e-handlu bardzo dużo sprzedawców sprzedaje używane wcześniej przez siebie lub członka rodziny rzeczy – dzisiejsze omówienie kieruję właśnie do nich.

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

Nie ulega wątpliwości, że każda transakcja przeprowadzona i sfinalizowana za pośrednictwem serwisu aukcyjnego rodzi przychód – analogicznie jak w przypadku umowy kupna-sprzedaży zawieranej w obrocie prywatnym bez pośrednictwa internetu.

Kilka pojęć na początek

W wielu publikacjach poświęconych gospodarce dość niefrasobliwie używa się pojęć przychód i dochód. Każde z tych pojęć oznacza w sensie podatkowym i rachunkowym coś innego. Spróbujmy w tej chwili oddzielić wyraźnie przychód od dochodu i określić, co to takiego źródło przychodu (od razu zaznaczam, że dochód w potocznym rozumieniu tego słowa jest czymś innym niż dochód w rozumieniu ustaw podatkowych).

Według definicji ustawowej (updof), przychodami, z zastrzeżeniem art. 14 – 16, art. 17 ust. 1 pkt 6 i 9 , art. 19 i art. 20 ust. 3 ustawy o pdof są otrzymane lub postawione do dyspozycji podatnika w roku kalendarzowym pieniądze i wartości pieniężne oraz wartość otrzymanych świadczeń w naturze i innych nieodpłatnych świadczeń.

Przekładając to na bardziej zrozumiały język – przy sprzedaży na aukcjach dokonywanej prywatnie (poza działalnością gospodarczą) przychodem będzie kwota, jaką uzyskamy z tytułu sprzedaży rzeczy. Jeżeli zażądamy od nabywcy przekazania środków na pokrycie kosztów dodatkowych związanych ze sprzedażą (np. koszt wysyłki, ubezpieczenia) – to również uzyskamy przychód (chyba, że będziemy działać w ramach pełnomocnictwa i czynności te będziemy opłacać w imieniu kupującego pieniędzmi, które później od niego odzyskamy lub którymi dysponujemy w wyniku przedpłaty).

Źródłem przychodu w rozumieniu ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (pdof) są różne czynności w ustawie wymienione. Tutaj dla zobrazowania wymienię kilka z nich – a każde stanowi źródło odrębne (co jak się za chwilę okaże ma istotne znaczenie).

Źródłem przychodów będzie sprzedaż rzeczy. Będzie nim również odpłatne wykonywanie czynności osobiście w ramach umowy o dzieło lub umowy zlecenia. Źródłem przychodów są działy specjalne produkcji rolnej (hodowcy również korzystają z aukcji internetowych). Odrębnym źródłem przychodów będzie najem, dzierżawa i umowy o podobnym charakterze. Chyba najczęściej spotykanym źródłem przychodów jest stosunek służbowy, stosunek pracy, w tym spółdzielczy stosunek pracy, członkostwo w rolniczej spółdzielni produkcyjnej lub innej spółdzielni zajmującej się produkcją rolną, praca nakładcza, emerytura lub renta. Ustawa wymienia jeszcze kilka innych źródeł uzyskania przychodu, określając moment powstania przychodu w sytuacjach specyficznych. W tej chwili nie ma to dla nas większego znaczenia.

Kiedy nie ustalamy dochodu, i dalsze rozważania nie mają znaczenia

Ustawa wymienia pośród źródeł przychodów odpłatne zbycie innych rzeczy (innych niż nieruchomości lub ich części i udziały w nieruchomości, spółdzielcze własnościowe prawa do lokalu mieszkalnego lub użytkowego oraz prawa do domu jednorodzinnego w spółdzielni mieszkaniowej, prawa wieczystego użytkowania gruntów), jeżeli odpłatne zbycie nie następuje w wykonaniu działalności gospodarczej i zostało dokonane w przypadku innych rzeczy – przed upływem pół roku, licząc od końca miesiąca, w którym nastąpiło nabycie.

Co oznacza ten zapis? Sprawa jest prosta. Jeżeli sprzedaż wykonujemy poza działalnością gospodarczą, i sprzedajemy rzecz, którą kupiliśmy co najmniej pół roku wcześniej (pamiętajmy, że termin ten biegnie od końca miesiąca, w którym nabyliśmy rzecz), przychód ze sprzedaży takiej rzeczy nie będzie przychodem ze źródła przychodów w rozumieniu ustawy o pdof – nie musimy ani ustalać dochodu, ani płacić podatku dochodowego, ani wykazywać tej sprzedaży w jakiejkolwiek dokumentacji przeznaczonej dla aparatu skarbowego.

Przykład

Kupiłeś na bazarze okazyjnie stary zegarek – z przeznaczeniem na prezent. Transakcja kupna odbyła się 5 lipca 2007 roku. Jednak osoba, którą chcieliśmy obdarować nie przyjęła prezentu ze względu na zbyt dużą, jej zdaniem, wartość. Ponieważ masz już kilka zegarków, ten postanowiłeś sprzedać. Jeżeli sprzedaż odbędzie się po 31.01.2008 r. – to bez względu na to jaką cenę ze sprzedaży uzyskasz, nie powstanie przychód ze źródła przychodów określonych w ustawie o pdof. Nie musisz się martwić o podatek dochodowy i inne formalności.

Skąd urząd skarbowy będzie wiedział, że zegarek został kupiony 5 lipca? To dobre pytanie. Najlepiej, kiedy będziesz dysponował odpowiednim dowodem – pokwitowaniem, paragonem, umową itp. Problematyka związana z dowodami w postępowaniu podatkowym jest bardzo szeroka – i odpowiedzi na pytania, co w przypadku, kiedy dysponujesz jedynie oświadczeniem, zeznaniem świadka itp. należy szukać na witrynach bardziej specjalizowanych (np. www.podatki.biz).

A co będzie, jeżeli nie dysponujesz takim dowodem?

Prawdopodobnie nic się nie stanie. Urzędnicy nie tropią pojedynczych transakcji (ale mogą ich zainteresować transakcje znacznej wartości). Jeżeli przeprowadzasz transakcje często, musisz się liczyć z możliwością kontroli. Dla swojego spokoju, wygody i oszczędności kolekcjonuj dokumenty  związane z Twoją aktywnością internetową.

Warunek dotyczący działalności gospodarczej

Wczoraj opublikowaliśmy artykuł:

Aukcje internetowe – Sprzedaż na aukcjach internetowych może być uznana za działalność gospodarczą.

Tam starałem się wyjaśnić (z trudem – ponieważ materia jest wielce niejednoznaczna) kiedy sprzedawca będzie uznany za prowadzącego działalność. Ale teraz chciałbym napisać o innym przypadku. Dotyczy on osób, które co prawda działalność gospodarczą prowadzą, ale rzeczy na aukcjach sprzedają poza tą działalnością.

Przykład

Wspomniany już wyżej zegarek sprzedaje osoba, która prowadzi zarejestrowaną działalność. Jej zakres i przedmiot jest obojętny. Osoba ta zakupiła ten zegarek w celach osobistych – jego sprzedaż nie ma związku z prowadzoną działalnością gospodarczą, i przychód z tej sprzedaży nie może zostać zaliczony do przychodu z działalności.

Kiedy pojawia się przychód do opodatkowania

Pozostańmy przy zegarku, który został zakupiony na prezent. Zegarek nieco kosztował, prezent nie został przyjęty, i powstałą konieczność szybkiej jego sprzedaży. Zegarek został wystawiony na aukcji, zakupiony, a wszystko działo się jeszcze w 2007 roku.

W takim przypadku bez znaczenia jest, czy na sprzedaży zegarka ofiarodawca zrobił, czy nie – pewne obowiązki związane z przepisami podatkowymi już ma. Otóż powinien tę transakcję uwidocznić w swoim zeznaniu rocznym.

Jak ustalić dochód (stratę)?

Ustawa o pdof mówi, że dochodem ze źródła przychodów (jeżeli przepisy art. 24 – 25 ustawy nie stanowią inaczej), jest nadwyżka sumy przychodów z tego źródła nad kosztami ich uzyskania osiągnięta w roku podatkowym.

Artykuł 24 (a więc artykuł mieszczący się w przedziale wspomnianym wyżej) zawiera istotny dla sprzedających na aukcjach zapis.

Otóż dochodem z odpłatnego zbycia rzeczy określonych w art. 10 ust. 1 pkt 8 lit. d) (to omawiane przez nas zbycie zegarka), jeżeli przychód ze sprzedaży nie stanowi przychodu z działalności gospodarczej, jest różnica pomiędzy przychodem uzyskanym ze sprzedaży rzeczy a kosztem ich nabycia, zmniejszona o wartość nakładów poczynionych w czasie posiadania rzeczy.

Jak więc ustalić dochód (stratę) ze sprzedaży?

Musimy znać cenę zakupu, cenę, jaką uzyskaliśmy ze sprzedaży i wielkość ewentualnych nakładów. Ale uwaga: jeżeli poczyniliśmy w trakcie posiadania rzeczy nakłady, dla których nie potrafimy udokumentować wartości, nie możemy uwzględnić ich w wyliczeniu dochodu.

Przykład

Zegarek, kupiony na bazarze za 300 zł okazał się uszkodzony. Przed próbą sprezentowania go został zaniesiony do zegarmistrza, który pobrał za naprawę 80 zł. Jak wiemy prezent nie został przyjęty. Zegarek został sprzedany na aukcji za 350 zł (cena obejmowała już koszty przesyłki).

Przypadek 1

Sprzedawca posiada kwit od zegarmistrza, potwierdzający zapłacenie ceny za naprawę.

Przy sprzedaży poniesie stratę (którą wykaże w rocznym zeznaniu podatkowym) wyliczoną jako:

350 zł – 300 zł – 80 zł – 15 zł (kurier) =  45 zł

Przypadek 2

Sprzedawca nie brał od zegarmistrza kwitu (sądził, że prezent zostanie przyjęty). Przy sprzedaży zegarka uzyska dochód (tak, tak – wiemy, że stracił na tej transakcji, ale dla fiskusa zarobił), wyliczony jako:

350 zł – 300 zł – 15 zł = 35 zł.

Co ze stratą?

W tym momencie dochodzimy do punktu, w którym istotny staje się wspomniany już wcześniej zapis:

– dochodem ze źródła przychodów (jeżeli przepisy art. 24 – 25 ustawy nie stanowią inaczej), jest nadwyżka sumy przychodów z tego źródła nad kosztami ich uzyskania osiągnięta w roku podatkowym.

Jeżeli transakcja z zegarkiem była jedyną w tym roku generującą przychód ze sprzedaży rzeczy, to ze stratą w tym roku nie zrobi się nic (o rozliczaniu strat w okresach przyszłym będę pisał innym razem). Nie można jej odjąć np. od przychodów z najmu lub od dochodów z pracy – te stanowią bowiem odrębne źródła przychodów, i nie można od nich odejmować strat z innych źródeł (co ciekawe – większość dochodów z różnych źródeł należy sumować przy rozliczaniu się na zasadach ogólnych, co ma znaczenie przy progresji skali podatkowej – a strat od innych przychodów odliczać nie można – ot, taka drobna niesprawiedliwość podatkowa).

Można sobie jednak wyobrazić, że oprócz sprzedaży zegarka dokonaliśmy również w tym samym roku innej sprzedaży, na której zarobiliśmy. W takim przypadku dochód z tej zyskownej transakcji będziemy mogli pomniejszyć o stratę z transakcji mniej udanej. Przy ustaleniu dochodu będziemy zgodnie z ustawowym zapisem uwzględniać sumy przychodów i kosztów.

Kiedy nie możemy udokumentować ceny zakupu

To częsty przypadek. Kupując coś nie bierzemy paragonu, rachunku, nie zawieramy umowy lub gubimy dokument. W takim przypadku zastosowanie znajdzie art. 24b ustawy o pdof:

„Jeżeli ustalenie dochodu (straty) w sposób przewidziany w art. 24 i 24a nie jest możliwe dochód (stratę) ustala się w drodze oszacowania.”

A jak ustala się dochód w drodze oszacowania?

To już temat, który znacznie wykracza poza ramy tego poradnika – z pewnością wkrótce go omówimy, ale na razie – pamiętajcie o gromadzeniu dokumentów zakupu, kosztów – w trakcie i związanych ze sprzedażą.

(R.G.)

 

cdn.

W kolejnym odcinku – trochę o sprzedaży na aukcjach nietrafionych prezentów.

Zobacz również:

Aukcje internetowe – Sprzedaż na aukcjach internetowych może być uznana za działalność gospodarczą.



Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach