13 czerwca 2007 r.
Zastosowanie partnerstwa publiczno-prywatnego (PPP) w budownictwie umożliwi budowę w Polsce 1,7 mln mieszkań do końca 2012 r. — szacuje szef resortu budownictwa Andrzej Aumiller.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Aumiller poinformował w środę dziennikarzy, że przekazał premierowi Jarosławowi Kaczyńskiemu rządowy program działań na rzecz rozwoju budownictwa mieszkaniowego.
— Program ten diagnozuje problem mieszkaniowy w Polsce. Kładziemy duży nacisk na formułę partnerstwa publiczno-prywatnego z udziałem gruntów gminy oraz Skarbu Państwa. To jest forma, dzięki której będzie można przełamać wysokie ceny mieszkań, które są nieadekwatne do ponoszonych kosztów — zaznaczył. Dodał, że obecnie ceny mieszkań są wynikiem spekulacji cenami gruntów.
Aumiller zapowiedział, że program będzie wspierał gminy w dopłatach do kredytów na inwestycje infrastrukturalne. — Gminy lub agencje Skarbu Państwa będą mogły tworzyć spółki z podmiotami prywatnymi. Gmina będzie odpowiedzialna za wniesienie gruntu, a inwestor za uzbrojenie terenu i wybudowanie osiedla domów — stwierdził. — 70 proc. takich mieszkań — jak wyjaśnił — byłoby sprzedawanych po kosztach wytworzenia dla obywateli wskazanych przez gminy, natomiast 30 proc. — po cenach rynkowych przez deweloperów.
Zgodnie z propozycją ministerstwa cena m kw. domów szeregowych ukształtowałaby się na poziomie 2,2 tys. zł, a wolno stojących — 2,5 tys. zł. Wielkość takich domów wynosiłaby odpowiednio 75 m kw. i 140 m kw.
— W koszt takich mieszkań nie będzie wliczona cena gruntu. Nie będzie można ich sprzedać przez kolejne 15 lat, będzie można je natomiast odsprzedać gminie po cenie kupna. Adresatami takich mieszkań mają być głównie młode małżeństwa — podkreślił minister.
(PAP, M.S.)
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach