25 marca 2011 r.
Na koniec 2010 r. z bankowości internetowej aktywnie korzystało ponad 10,1 mln klientów, z czego 9,1 mln stanowili klienci indywidualni, a nieco ponad milion przedsiębiorcy – wynika z drugiej edycji raportu netB@nk, przygotowanego przez Związek Banków Polskich. Tylko w ostatnim roku w Polsce przybyło ponad 1,8 mln aktywnych klientów bankowości internetowej. Według prognoz, w kolejnych latach całkowita liczba klientów e-banków może rosnąć o milion rocznie.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Na koniec IV kwartału 2010 r. liczba klientów indywidualnych posiadających dostęp do bankowości internetowej - zarówno aktywnych, jak i nieaktywnych - wyniosła ponad 16,2 mln osób. To o blisko 3 mln więcej niż rok temu. Liczba klientów indywidualnych, którzy aktywnie korzystają z bankowości internetowej, dynamicznie wzrasta od kilku lat. Od końca 2006 do końca 2010 r. zwiększyła się o ponad 4,8 mln użytkowników, czyli o 112 proc.
– Polacy coraz bardziej przekonują się do korzystania z bankowości przez Internet. Mają zaufanie do bezpieczeństwa tego kanału obsługi, doceniają jego szybkość, łatwość dostępu oraz przystępne ceny. Prognozujemy, że w kolejnych latach, liczba osób aktywnie wykorzystujących konta internetowe będzie rosła nawet o milion rocznie – mówi Remigiusz Kaszubski, dyrektor w Związku Banków Polskich.
Na koniec 2010 r. liczba klientów z sektora małych i średnich przedsiębiorców mających możliwość korzystania z usług bankowości internetowej przekroczyła 1,6 mln użytkowników, co stanowi wzrost na przestrzeni całego roku o blisko 13 proc. Wraz ze wzrostem sektora MSP, którego przedstawiciele szczególnie powinni zwracać uwagę na koszty i elastyczność działania, można dalej oczekiwać wyższej aktywności firm w korzystaniu z usług bankowości internetowej i odchodzenia od pieniądza gotówkowego.
Od końca 2006 do końca 2010 r. liczba wyemitowanych przez banki kart wzrosła o około 5 mln. Od początku bieżącego roku ta tendencja uległa zahamowaniu. W przypadku kart kredytowych nastąpiło wręcz odwrócenie trendu - liczba kart nie tylko przestała rosnąć, ale w ciągu czterech kwartałów 2010 r. spadła o ponad 13 proc. Liczba blisko 11 mln kart kredytowych na koniec 2009 r. nie zostanie szybko osiągnięta ponownie. Banki zareagowały na kryzys bardziej zdecydowanie. Kryteria, szczególnie finansowe, uległy zaostrzeniu i podlegają dokładnej analizie.
T.Sz., ZBP
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach