Poniedziałek, 21 V 2012 r.
Nr 71/2012 (1291)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


12 stycznia 2011 r.

BCC: Cięcia etatów w administracji powinien poprzedzić audyt

Gdyby teraz rozpoczęły się zwolnienia w urzędach i tak nie udałoby się osiągnąć wyznaczonego celu, czyli oszczędności budżetowych, bo już sam zamiar ograniczenia zatrudnienia spowodował jego wzrost – podkreśla Business Centre Club, komentując decyzję prezydenta Bronisława Komorowskiego o skierowaniu do Trybunału Konstytucyjnego ustawy o racjonalizacji zatrudnienia w państwowych jednostkach budżetowych i niektórych innych jednostkach sektora finansów publicznych w latach 2011-2013. 
 

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

BCC przypomina, że w tym roku pracę miał stracić co dziesiąty urzędnik. Takie było założenie ustawy o redukcji zatrudnienia w administracji. Rządowy plan cięć w urzędach może nie doczekać się realizacji, ponieważ sprzeciwiły się temu ministerstwa, a prezydent skierował nowe przepisy do Trybunału Konstytucyjnego. W efekcie etatów w administracji nie tylko nie będzie mniej, ale stale przybywa kolejnych, ponieważ jeszcze w trakcie sejmowych prac nad ustawą urzędy, uprzedzając moment wejścia w życie nowego prawa, specjalnie przyjmowały pracowników, aby po obowiązkowych zwolnieniach móc utrzymać tę samą liczbę urzędników co przed zmianami.

Według planu, cięcia urzędniczych etatów miały przynieść blisko miliard złotych oszczędności rocznie. Ustawą racjonalizującą zatrudnienie miały zostać objęte wszystkie resorty, agencje rządowe, urzędy wojewódzkie, skarbowe, ZUS, KRUS, NFZ, NFOŚ i PFRON. Po redukcji etatów administracji miała wrócić do poziomu z początku rządów Platformy Obywatelskiej - 576 tys. pracowników. Obecnie, armia urzędników w porównaniu z tamtym okresem jest większa o 55 tys. osób.

Prezydent, wysyłając ustawę do TK, zatrzymał zarówno 10-procentową redukcję etatów w administracji publicznej, jak również zapisany w tej samej ustawie zakaz zwiększania stanu osobowego do końca 2013 r. Zatrudnienie miało być bowiem redukowane w oparciu o średnią liczbę urzędników pracujących 30 czerwca 2010 r. i 1 lutego 2011 r.

Zdaniem Business Centre Club, redukcja zatrudnienia w administracji publicznej powinna się opierać na kryteriach jakościowych, a nie ilościowych. Zidentyfikowanie grup urzędników, którzy są niezbędni dla funkcjonowania poszczególnych jednostek, powinno zostać poprzedzone przeglądem stanowisk przez niezależne firmy zewnętrzne. W opinii BCC, taki przegląd funkcji urzędniczych w połączeniu z zamrożeniem funduszu wynagrodzeń w administracji publicznej, przyniósłby korzyści zarówno urzędom, jak i budżetowi. Takie rozwiązanie pozwoliłoby np. przesunąć kompetentnych pracowników na inne stanowiska – choćby te związane z obsługą programów unijnych czy prezydencją Polski w UE – bez konieczności zwolnień.

Według przedsiębiorców, rząd powinien również zastanowić się nad outsourcingiem usług w działach pozamerytorycznych, takich jak kadry czy księgowość, którymi zajmuj się 20-30 proc. zatrudnionych w danym urzędzie. Funkcje te można powierzyć firmom zewnętrznym albo integrować je w jeden dział obsługujący kilka jednostek, np. prowadzić wspólną księgowość w gminie zarówno dla samego urzędu, jak też dla działających w niej szkół czy ośrodków pomocy społecznej.

T.Sz.
 



Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach