8 października 2007 r.
Business Centre Club chce wyjaśnienia legalności i zasadności działań zmierzających do udostępnienia Centralnemu Biuru Antykorupcyjnemu bazy danych obywateli i firm przez zarząd ZUS. Prezes BCC nie wyklucza, że przedstawiciel organizacji w radzie nadzorczej Zakładu złoży wniosek o odwołanie zarządu tej instytucji.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
— Zakład Ubezpieczeń Społecznych jest instytucją zaufania publicznego, gromadząca tzw. dane wrażliwe i decydującą o poziomie życia obywateli. (...) Jeżeli okaże się, że Zarząd ZUS złamał lub naruszył to zaufanie, BCC złoży wniosek o odwołanie członków Zarządu z zajmowanych funkcji — zapowiedział prezes BCC Marek Goliszewski.
W dniu 4 października „Gazeta Wyborcza” ujawniła, że ZUS kończy prace nad wydzieleniem specjalnego łącza komputerowego dla Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Dotychczas CBA, jeśli chciało sięgnąć do danych ZUS, musiało prosić o konkretne informacje. Dzięki powstaniu łącza funkcjonariusze Biura uzyskaliby bezpośredni dostęp do bazy danych Zakładu o 25 milionach ubezpieczonych, ich rodzinach i firmach-płatnikach ZUS. Rozporządzenie, które to umożliwia, wydał premier.
Zdaniem BCC, dostęp CBA do zasobów informacyjnych ZUS powinien mieć miejsce wyłącznie w uzasadnionych przypadkach, za zgodą sądu. Dlatego zarząd ZUS powinien był poinformować radę nadzorczą o zamiarze nawiązania współpracy z CBA. — W trakcie swojego krótkiego istnienia CBA dawało publicznie zbyt częste przykłady braku profesjonalnego działania, koncentrując się na pomówieniach i spektakularnych działaniach, niejednokrotnie ośmieszających służby specjalne i powagę urzędu państwowego — uważa Marek Goliszewski.
Jeżeli okaże się, że zarząd ZUS w sprawie łącza dla CBA złamał prawo, BCC zwróci się do prokuratury o wszczęcie postępowania — zapowiedział szef organizacji.
T. Sz.
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach