5 listopada 2008 r.
Rok sprawowania władzy przez obecną koalicję PO-PSL pokazuje, że rząd nie jest i prawdopodobnie nie będzie w przyszłości autorem zapowiadanego przez Platformę Obywatelską „cudu gospodarczego” — uważa Business Centre Club.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Zdaniem przedsiębiorców zrzeszonych w BCC postęp zmian, zwłaszcza w gospodarce, jest zbyt wolny. Według organizacji powinny one ulec przyspieszeniu ze względu na konieczność spełnienia przez Polskę fiskalnych i monetarnych kryteriów traktatu z Maastricht, co pociąga za sobą potrzebę radykalnych posunięć choćby w kwestii systemu emerytalnego.
W opinii BCC reformy gospodarcze powinny zostać wprowadzone jak najszybciej także dlatego, że sprzyja im wciąż dobra koniunktura w kraju, słabnąca jednak na skutek kryzysu finansowego za granicą. Bez zmian Polska nie stanie się zamożniejsza — obecnie w Unii Europejskiej biedniejsze są tylko Bułgaria i Rumunia.
Do najważniejszych zmian oczekiwanych przez przedsiębiorców BCC zalicza zmniejszenie długu publicznego i deficytu budżetowego, głęboką zmianę systemu emerytalnego, wprowadzenie wieku emerytalnego dla kobiet na poziomie 65 lat, przeprowadzenie działań proinwestycyjnych przygotowujących rynek pracy dla Polaków powracających z zagranicy.
Z kolei w odniesieniu do warunków prowadzenia działalności gospodarczej BCC oczekuje obniżenia klina podatkowego, zmiany definicji kosztów uzyskania przychodów, zniesienia podatku Belki oraz podwójnego opodatkowania zysków przedsiębiorcy (dywidendy), wprowadzenia ustawowego systemu mediacyjnego jako antidotum na niewydolne sądownictwo gospodarcze.
T.Sz., BCC
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach