8 lutego 2010 r.
Plan rozwoju i konsolidacji finansów publicznych nie jest merytorycznym planem naprawy finansów państwa, ale politycznym scenariuszem działań rządu – uważa ekonomiczny ekspert Business Centre Club Janusz Zieliński. Jego zdaniem, chociaż znaczna część propozycji zawartych w dokumencie jest słuszna, to zabrakło konkretów na temat sposobów ich realizacji.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Według BCC, wprowadzenie programu w życie wymaga przyjęcia wielu nowych ustaw. Ich projekty mają być gotowe do końca 2010 r., ale ich przeforsowanie nie będzie łatwe z powodu napiętego kalendarza wydarzeń politycznych w tym i przyszłym roku. Jednocześnie resort finansów przyznaje, że Plan nie jest zestawem gotowych działań, ani projekcją obniżania deficytu i długu publicznego – zwraca uwagę BCC.
Jak podkreśla Janusz Zieliński, rządowemu planowi brakuje kontekstu makroekonomicznego. Scenariuszem w tym zakresie miała być aktualizacja planu konwergencji, czyli spełnienia kryteriów z Maastricht. Radzie Ministrów nie udało się jednak przyjąć tego dokumentu w zaplanowanym wcześniej terminie. Wprawdzie nie przesądza to o powodzeniu Planu, ale też nie rokuje najlepiej jego efektywnej realizacji – uważa ekspert organizacji.
Jednym z filarów Planu jest propozycja wprowadzenia reguły wydatkowej. Jak wskazuje Zieliński, w dość zgodnej opinii ekonomistów to nie wystarczy, aby zejść z deficytem sektora finansów publicznych z obecnych 7,2 do 3 proc. PKB już w 2012 r. Istnieje zatem potrzeba zwrócenia większej uwagi na cięcia wydatków, a nie tylko limitowania ich wzrostu.
Tymczasem dokument praktycznie pomija kwestię zmian po stronie wydatków sztywnych, których redukcja – w opinii eksperta BCC – powinna być jednym z ważniejszych elementów reformy finansów publicznych. Jego zdaniem, w Planie zabrakło też odniesienia do uproszczenia podatków, finansowania służby zdrowia oraz realnego zmniejszenia szarej strefy. Słabością jest zapowiedź zbyt wolnych zmian w systemie emerytalnym. – Dalsza konkretyzacja Planu jest niezbędna. Inaczej jego efektem będzie ograniczona poprawa efektywności sektora publicznego – ocenia Janusz Zieliński.
T.Sz., BCC
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach