16 września 2010 r.
Polskiemu rządowi powinno zależeć na tym, aby wszystkie kraje Unii Europejskiej pokazywały dług ukryty, czyli ich dług wobec przyszłych emerytów – przekonuje Business Centre Club. W przyszłości, dzięki reformie emerytalnej i stworzeniu II filara, polski dług ukryty będzie wyglądał lepiej na tle pozostałych państw UE. Taka informacja pozwoli też realnie spojrzeć na zagrożenia i monitorować stan poszczególnych gospodarek europejskich.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
BCC odniósł się w ten sposób do informacji, że nowy sposób obliczania długu publicznego i deficytu sektora finansów publicznych to jeden z warunków poparcia przez Polskę reformy finansów UE. Rządowi zależy, by najpierw stworzyć całościowy plan reform unijnych finansów, a potem go stopniowo realizować. Szef Rady Europejskiej Herman Van Rompuy chce natomiast, aby zmiany przeprowadzać małymi krokami, poprzez implementowanie rozwiązań w różnych obszarach, np. długu, dyscypliny finansów publicznych oraz reguł fiskalnych.
Zdaniem polskiego ministra finansów, Bruksela powinna zaakceptować postulat, by środki przekazywane do otwartych funduszy emerytalnych nie były doliczane do deficytu i długu publicznego. Inaczej przy obowiązującym obecnie systemie Polska musiałaby wprowadzić głębsze reformy, aby spełnić kryterium fiskalne z Maastricht konieczne dla przystąpienia do strefy euro.
Van Rompuy w kwestii liczenia długu publicznego zakłada „ujawnienie ukrytych zobowiązań”, nie podaje jednak żadnych szczegółów dotyczących tego, w jaki sposób miałoby to wpłynąć na dług oficjalny. Polska propozycja napotyka na opór wielu krajów członkowskich, które obawiają się, że zmiana sposobu liczenia długu pogorszy wizerunek ich gospodarek.
Zdaniem BCC na ten problem należy spojrzeć inaczej. Eurostat badał status OFE i doszedł do wniosku, że są one częścią sektora prywatnego, dlatego Polska nie może liczyć na to, że Bruksela zmieni swoje stanowisko. Kolejne polskie rządy nie odważyły się dotąd na daleko idące zmiany statusu OFE, czyli ich nacjonalizację, ponieważ w ten sposób powstałyby nowe zobowiązania Skarbu Państwa wobec przyszłych emerytów. Oznaczałoby to de facto likwidację filaru kapitałowego i powrót do sytuacji sprzed reformy wprowadzonej 11 lat temu.
Według Business Centre Club, jedyne, na co polski rząd może i powinien nalegać, to by Eurostat podawał nie tylko oficjalny dług publiczny, ale również ukryte zadłużenie – czyli dług poszczególnych państw wobec przyszłych emerytów. Reforma emerytalna z 1999 r. spowodowała, że część składki (teraz 20-25 mld zł rocznie) kierowana jest do OFE (II filar), co powoduje, że część długu ukrytego Polski zamieniana jest na dług otwarty.
T.Sz., BCC
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach