12 marca 2010 r.
Trzeba zakończyć żywot resortu Skarbu Państwa i koniecznie zlikwidować lub zmienić formułę działania Agencji Rozwoju Przemysłu; instytucje te staną się zbędne jeśli szybko zostanie dokończony proces prywatyzacji – przekonuje Business Centre Club. Zdaniem organizacji przedsiębiorców, państwowy majątek powinien zostać sprzedany do końca 2011 r., ponieważ społeczne koszty prywatyzacji są wysokie i przedłużanie tego procesu naraża gospodarkę na dalsze niepotrzebne wydatki.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Koszty te to – według BCC – przede wszystkim utrzymanie z budżetu armii urzędników, w tym kilkusetosobowej obsady Ministerstwa Skarbu Państwa i jego delegatur terenowych oraz rad nadzorczych skomercjalizowanych firm. Według danych Ministerstwa Skarbu Państwa z września 2009 r., w rękach państwa wciąż pozostaje 557 spółek ze stuprocentowym lub większościowym udziałem Skarbu Państwa, 61 przedsiębiorstw nieskomercjalizowanych, 561 firm, w których SP ma udziały mniejszościowe oraz duża liczba pojedynczych nieruchomości. Ponadto kolejne 100 firm należy do ARP, PKP, PGNiG, Poczty Polskiej, Bumaru, spółek portowych i innych.
W opinii przedsiębiorców, niewielkie sukcesy, jakie odnosi rząd w działaniach prywatyzacyjnych, wskazują, że zastosowany sposób przyspieszenia tego procesu nie jest właściwy. System, w jakim dokonywana jest prywatyzacja, jest przeregulowany, a rząd próbuje go udrożnić nowymi przepisami. Tymczasem zmienić należy cały system, ponieważ na znalezienie nowego właściciela czekają jeszcze firmy o specjalnych uwarunkowaniach lub o szczególnym znaczeniu dla gospodarki, z obszarów energetyki, górnictwa węgla i innych surowców mineralnych, przemysłu obronnego, czy uzdrowiska.
Zdaniem BCC, należy zacząć od określenia daty, do której ustawa prywatyzacyjna i wszystkie związane z nią przepisy będą obowiązywać. BCC proponuje koniec roku 2011. W ciągu niespełna dwóch lat rząd miałby podjąć decyzje, jakie spółki lub pakiety ich akcji powinny na długo zostać własnością państwa (chodzi o firmy z obszaru infrastruktury państwa, takich jak BGK, Gaz-System, PLK, PSE, PERN, zarządy portów morskich i dobra kultury). Majątek, który ma zostać państwowy, należy oddzielić od majątku prywatyzowanego i przekazać odpowiednim resortom, przede wszystkim gospodarki i finansów.
Ministerstwo Skarbu Państwa oraz Agencja Rozwoju Przemysłu powinny się skoncentrować tylko na projektach ważnych dla gospodarki i mających szansę realizacji, mimo trwającego marazmu na rynkach kapitałowych. Ostatni etap działań prywatyzacyjnych powinien zostać wykonany kosztem niewielkich nakładów budżetowych, najlepiej jednorazowo lub pakietowo, bez oczekiwania na duże pieniądze. W większości majątek ten składa się bowiem z aktywów wymagających fachowej restrukturyzacji rynkowej, finansowej lub prawnej, a w przypadku pakietów mniejszościowych wypracowania rozwiązań na ich zbycie wspólnie z właścicielem strategicznym. To zaś wykona najlepiej podmiot niepaństwowy – uważa BCC.
T.Sz., BCC
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach