Poniedziałek, 21 V 2012 r.
Nr 71/2012 (1291)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


17 grudnia 2010 r.

BCC: Rząd chce przekształcić OFE w ZUS bis

Obecne działania rządu na rzecz zmniejszenia ryzyka otwartego kryzysu w obsłudze długu publicznego oznacza ucieczkę od redukcji wydatków i przerzucanie obciążeń na przyszłe generacje emerytów – tak Business Centre Club ocenia rządowe propozycje uwolnienia budżetu od ciężaru wliczania do długu publicznego składek przekazywanych do Otwartych Funduszy Emerytalnych. Przedsiębiorcy ostrzegają, że instrumentalne traktowanie OFE grozi odpływem kapitału z Polski.
 

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

BCC odnosi się do zapewnień premiera Donalda Tuska, że jego rząd nie będzie demontował obecnego systemu emerytalnego, ale go przebuduje. Nowe rozwiązania mają doprowadzić do tego, by obrót środkami gromadzonymi na emerytury był bardziej oszczędny. Jednak – zdaniem BCC - przypisywany Radzie Gospodarczej przy premierze pomysł, aby OFE musiały kupować za około 60 proc. swoich dochodów nierynkowe obligacje emerytalne zamiast rynkowych obligacji skarbu państwa, oznacza de facto przekształcenie tej części OFE w coś w rodzaju „ZUS-u bis”.

Według ekspertów Business Centre Club, wiarygodność nowych nierynkowych papierów, tzw. obligacji emerytalnych, będzie niższa niż standardowych obligacji Skarbu Państwa, ponieważ w sytuacji kryzysu w finansach państwa zobowiązania wobec OFE, właścicieli takich obligacji, nie będą respektowane w pierwszej kolejności. Takie rozwiązanie oznacza lepsze traktowanie inwestorów globalnych i gorsze przyszłych emerytów. Tylko takie zróżnicowanie w traktowaniu uzasadnia wprowadzenie tego pomysłu.

BCC nie zgadza się również z rządową oceną efektów negocjacji z Brukselą w sprawie liczenia deficytu budżetowego i długu publicznego. Przedsiębiorcy podkreślają, że UE zgodziła się jedynie na uwzględnienie w procedurze nadmiernego deficytu wpływu reformy emerytalnej sprzed 11 lat na deficyt sektora finansów publicznych. Ten wpływ to ponad 1 pkt proc. PKB, który będzie tolerowany bez ograniczeń czasowych.

Jednocześnie ani polski deficyt, ani dług publiczny nie zostaną uznane za mniejsze, ponieważ nie zmienią się metody statystyczne Eurostatu, podobnie jak wymogi Traktatu z Maastricht. Jedyne, co może być zmienione, to właśnie procedura nadmiernego deficytu. Oznacza to tylko, że nie będzie ona uruchamiana przy przekroczeniu przez deficyt budżetowy 3 proc. PKB, ale dopiero po przekroczeniu poziomu 4-4,5 proc. PKB.

Business Centre Club jest przeciwny poszukiwaniu oszczędności w kasie systemu emerytalnego, a więc kosztem przyszłych emerytów. Wydatki państwa na OFE stanowią 1,6 proc. polskiego PKB, podczas gdy pozostałe wydatki publiczne to grubo ponad 40 proc. dochodu narodowego. Osłabienie OFE podważy nie tylko zaufanie obywateli do państwa, ale również zaufanie inwestorów do Polski. Jeżeli ci ostatni zaczną z tego powodu wycofywać swój kapitał, rząd będzie zmuszony płacić więcej za swoje kredyty – ostrzega BCC.

T.Sz.
 



OPINIE UŻYTKOWNIKÓW


Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach