15 lutego 2011 r.
Ministerstwo Finansów wydaje za mało ogólnych interpretacji podatkowych – uważa Business Centre Club. Zdaniem organizacji przedsiębiorców, dzięki większej ilości podatkowych rozstrzygnięć wiążących dla wszystkich podatników indywidualne zapytania byłyby rzadsze niż obecnie, resort nie musiałby więc angażować w ich przygotowanie coraz większych sił i środków.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Ministerstwo Finansów chce, by największe firmy płaciły nie 40, ale 1000 zł za wydawanie interpretacji podatkowych. Taką zmianę przewidują założenia do nowelizacji ordynacji podatkowej. Resort finansów tłumaczy to tym, że ze względu na niski koszt, wielu podatników, a zwłaszcza duże podmioty gospodarcze, traktuje interpretacje indywidualne jako tanią instytucję doradczą specjalizującą się w optymalizacji podatkowej.
Zdaniem BCC problem leży gdzie indziej. Skoro MF uważa, że cenę trzeba podnieść, ponieważ interpretacji jest za dużo (według danych MF około 30 tys. w 2009 r.), co kosztuje budżet ministerstwa coraz więcej – to powinno ono częściej wydawać tzw. interpretacje ogólne. Tym bardziej, że - zgodnie z przepisami ordynacji podatkowej - należy to do obowiązków resortu finansów. Obowiązek ten jest jednak od wielu lat zaniedbywany.
Według przedsiębiorców, zaletą interpretacji ogólnej jest to, że może się na nią powołać każdy podatnik. Natomiast interpretacja indywidualna dotyczy wyłącznie tego podatnika, który się o nią zwrócił. Nawet więc firma, która boryka się z identycznymi wątpliwościami jak podmiot, który otrzymał na ten temat wyjaśnienia z MF, podczas kontroli skarbowej nie może powołać się na interpretację indywidualną uzyskaną przez ten podmiot. Wzrost liczby interpretacji ogólnych sprawiłby, że firmy nie musiałyby wnioskować o interpretacje indywidualne w tych samych kwestiach.
T.Sz., BCC
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach