8 października 2010 r.
Wymierne oszczędności budżetowe bez stwarzania zagrożeń dla osób najuboższych – takie, zdaniem Business Centre Club, mogłyby być efekty przebudowy polskiego systemu transferów społecznych polegającej na zwiększeniu składki rentowej kosztem odpisu na Fundusz Pracy, likwidacji przywilejów emerytalnych oraz wprowadzeniu obowiązkowych oświadczeń o nieposiadaniu zbywalnego majątku dla osób starających się o zasiłek z pomocy społecznej.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Zdaniem Wojciecha Warskiego, przewodniczącego Konwentu BCC, skierowany przez rząd do Sejmu projekt budżetu na 2011 r. jest budżetem zaniechań. Nie ma w nim bowiem propozycji zmieniających w istotny sposób strukturę i poziom wydatków oraz dochodów budżetu na nadchodzące lata. Rząd nie zaproponował ustaw, które zracjonalizowałyby system emerytalny, ład społeczny, funkcjonowanie gospodarki i edukacji.
W toczącej się publicznej dyskusji nad propozycjami ograniczania deficytu budżetowego Konwent BCC skoncentrował się na finansowaniu transferów społecznych. Za najbardziej uderzającą w gospodarkę uznał propozycję zwiększenia kosztów pracy. Składka rentowa, jedyny element obciążeń pracowników i pracodawców, który w ubiegłych latach został obniżony, miałaby ponownie zostać zwiększona pod pretekstem konieczności zwiększenia dochodów ZUS. Koszty pracy w Polsce pozostają jednymi z najwyższych w Europie, można więc tylko rozważyć, czy właściwie wyważone są wszystkie elementy składowe obciążeń – uważa Warski.
Jego zdaniem, ewentualnych dodatkowych dochodów rentowych należy szukać w zmniejszeniu obciążenia pracodawcy na Fundusz Pracy z obecnych 2,45 proc. do 1–1,2 proc. płacy brutto, płaconych wyłącznie po stronie płatnika składek tj. zakładu pracy. Fundusz Pracy obecnie notuje znaczną nadwyżkę finansową - w 2010 r. z kwoty 15 mld zł zebranych składek tylko niecałe 7 mld zostanie wydanych na aktywne formy zwalczania bezrobocia, a plan na 2011 rok mówi o kwocie jeszcze niższej – 3,2 mld zł. „Wygospodarowane” w ten sposób pieniądze mogłyby zasilić właśnie zwiększenie składki rentowej po stronie pracodawcy, bez podwyższania sumarycznego kosztu pracy.
Radykalniejszą propozycją jest zmniejszenie obciążenia budżetu z tytułu finansowania systemu emerytalnego poprzez likwidację przywilejów emerytalnych. Dzięki temu możliwe byłoby obniżenie składki emerytalnej, czyli tym samym kosztów pracy. Koszt utrzymania systemu emerytalnego w Polsce pochłania 14 proc. PKB i rośnie. Jedną trzecią tej kwoty – około 85 mld zł – stanowi bieżąca dopłata budżetu państwa (FUS i OFE - około 60 mld zł, KRUS - 15 mld, emerytury i renty mundurowe - około 10 mld). BCC podkreśla także niekonstytucyjność zróżnicowania wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn.
Zdaniem BCC, nie sprawdza się także obecny system świadczeń społecznych, gdyż budowane przez lata doraźne mechanizmy przyznawania zasiłków i pomocy społecznej nie tworzą żadnego systemu i powodują, że zbyt często pomoc nie trafia do właściwych adresatów. Konwent BCC negatywnie odnosi się do propozycji całościowej likwidacji ulgi na dzieci w PIT i rekomenduje zniesienie jej tylko powyżej określonego poziomu dochodów. Wskazuje przy tym, że prostym i skutecznym narzędziem eliminowania świadczeń nienależnych i nieuzasadnionych jest wprowadzenie obowiązkowych oświadczeń petenta o nieposiadaniu majątku zbywalnego.
T.Sz.
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach