21 kwietnia 2009 r.
Zdaniem wiceminister gospodarki Joanny Strzelec-Łobodzińskiej, konieczne są spore inwestycje w sektorze górnictwa. – W bieżącym budżecie zabrakło środków na ten cel. Mam nadzieję, że znajdą się w roku przyszłym – powiedziała wiceszefowa MG podczas debaty „Górnictwo węgla kamiennego” w trakcie Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Jak poinformowała wiceminister, resort gospodarki przygotował już do notyfikacji w Komisji Europejskiej program podziału między spółki funduszy na inwestycje. – Znaczne środki na inwestycje, prace przygotowawcze i sprzęt przeznaczyły same spółki – dodała.
Zdaniem Strzelec-Łobodzińskiej, węgiel pozostanie stabilizatorem bezpieczeństwa energetycznego kraju, co znalazło wyraz w zapisach „Polityki energetycznej Polski do 2030 r.”. – W naszym energy-mix będzie wprawdzie mniej węgla, pojawi się bowiem energetyka jądrowa i energia zielona. Jednak nadal ok. 60 proc. energii w kraju będziemy produkować z węgla – wyjaśniła.
Rok 2008 r. został uznany za stosunkowo dobry dla polskiego górnictwa – spółki węglowe wygenerowały 741 mln zł zysku netto, rozpoczęły też wiele inwestycji. Wyraźne zmiany na rynku surowcowym przyniosła jednak końcówka roku. Zapotrzebowanie na węgiel – zarówno koksujący, jak i energetyczny – spadło, a wraz z nim także ceny surowca.
Zdaniem wiceminister Strzelec-Łobodzińskiej, polskie górnictwo odczuło skutki światowego kryzysu, podobnie jak wszystkie branże przemysłowe. – Zauważamy spadek zapotrzebowania na energię elektryczną rzędu 4-6 proc., jednak górnictwo z pewnością sobie z nim poradzi – powiedziała.
W opinii byłego ministra gospodarki Janusza Steinhoffa, w obliczu spadku produkcji i sprzedaży węgla, sektor górniczy powinien skoncentrować się na redukcji kosztów. – Należy przyspieszyć likwidację trwale niedochodowych części kopalń i skoncentrować się na inwestycjach, które będą rentowne - powiedział.
Z kolei przedstawiciele spółek węglowych zwracali uwagę na duże zmiany koniunktury, z którymi musi sobie radzić sektor wydobywczy. – Górnictwo narażone jest na wahnięcia, które sprawiają, że planowanie terminowe jest niezwykle trudne i obarczone wysokim ryzykiem – powiedział Mirosław Kugiel, prezes zarządu Kompanii Węglowej. Również zdaniem Stanisława Gajosa, prezesa zarządu Katowickiego Holdingu Węglowego, trzeba ustabilizować wydobycie, by możliwe było tworzenie wieloletnich strategii inwestycyjnych.
T.Sz., MG
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach