Poniedziałek, 21 V 2012 r.
Nr 71/2012 (1291)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


2 listopada 2009 r.

Biedniejsze kraje UE nie stracą na walce ze zmianami klimatu

Państwa członkowskie Unii Europejskiej porozumiały się w sprawie jednolitego stanowiska na grudniową konferencję klimatyczną ONZ w Kopenhadze. Wspólnota zaproponuje krajom rozwijającym się pomoc w finansowaniu kosztów ograniczania emisji gazów cieplarnianych. Za unijne wsparcie zapłacą głównie bogatsi członkowie UE, dzięki czemu składka płacona na ten cel przez Polskę nie powinna być dla niej zbyt wielkim ciężarem.

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

Premier Donald Tusk ogłosił w Brukseli, że Polska nie straci finansowo na porozumieniu państw UE w sprawie walki ze zmianami klimatu. – Na konferencji w Kopenhadze Unia Europejska będzie mówiła jednym głosem. Ustaliliśmy, że mechanizm finansowania powinien być oparty o realne możliwości państw członkowskich. Oznacza to, że kraje biedniejsze nie będą musiały płacić więcej – wyjaśnił szef rządu.

Według premiera, państwa UE na zasadzie dobrowolności będą finansowały tzw. szybki start programu klimatycznego w latach 2010-12, a także w roku 2013. – W przypadku Polski ta dobrowolność oznaczać będzie poważną kontrybucję, a nie symboliczny wkład. Jesteśmy gotowi poważnie wspomóc także ten szybki start – oświadczył Donald Tusk.

Szef rządu podkreślił, że mechanizm redukcji CO2 będzie uwzględniał możliwości finansowe państw członkowskich UE. – Nie będzie tak, że im kraj biedniejszy, posiadający bardziej tradycyjną gospodarkę, a więc emitujący więcej zanieczyszczeń, będzie ponosił większe obciążenie. Biedny nie będzie dwa razy tracił – zaznaczył Donald Tusk.

Zdaniem premiera Polska nie straci także uprawnień do emisji zanieczyszczeń, które już posiada. – Nie będzie żadnej decyzji, która zniesie uprawnienia, jakie posiadają państwa, które redukowały emisje zgodnie z protokołem z Kioto. Odejście od mechanizmu uprawnień jest możliwe tylko w wymiarze globalnym. Oznacza to, że nie będzie dyskryminacji państw członkowskich Unii Europejskiej – wyjaśnił szef rządu.

Premier podkreślił jednocześnie, że szczegóły finansowania walki ze zmianami klimatu będą rozpatrywane wewnątrz Unii Europejskiej przez specjalną grupę roboczą, która podejmie decyzję po konferencji w Kopenhadze. Grupa będzie pracowała na zasadzie konsensusu, co oznacza, że trzeba będzie osiągnąć jednomyślność. Gwarancją dobrego mechanizmu będzie decyzja wszystkich państw członkowskich – wyjaśnił Tusk.

T.Sz., CIR



Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach