6 grudnia 2006 r.
— Andrzej Lepper jest skończony, szkoda tylko, że tak późno — powiedział Marek Borowski w „Salonie Politycznym Trójki”. Według lidera SdPl funkcja Samoobrony jako partii protestu wyczerpała się, a seksafera jedynie przyspieszy jej upadek.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
— W momencie, gdy postanowiłem złożyć wniosek o odwołanie Andrzeja Leppera z funkcji wicemarszałka Sejmu, mentalnie pożegnałem się z tą formacją — odpowiedział Marek Borowski, pytany o swój stosunek do Samoobrony. Według lidera SdPl największą odpowiedzialność za działania polityków Samoobrony ponoszą ci, „którzy z tą partią kolaborują”.
Borowski stwierdził, że Jarosław Kaczyński, przystępując do koalicji z Samoobroną, dał dowód, że dla władzy gotów jest poświęcić zasady. Sprawą honoru według lidera LiD jest pozbycie się polityków Samoobrony z rządu. — Niestety, dotychczasowa praktyka pokazała, że ten układ ma tendencję do trwania — dodał.
Relacje na temat seksafery w Samoobronie Borowski nazwał „polską aferą rozporkową”. Jego zdaniem jest to „obrzydliwy przykład korupcji”.
(A.P.), E.W.
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach