Poniedziałek, 21 V 2012 r.
Nr 71/2012 (1291)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


6 czerwca 2007 r.

Borowski: Nie tylko Kwaśniewski się liczy

— Kwaśniewski powinien być liderem wiodącym Lewicy i Demokratów, nie jest jednak tak, że poza Kwaśniewskim nikogo nie ma — mówił Marek Borowski, członek rady programowej LiD, w „Salonie politycznym Trójki”. Borowski odniósł się do gorzkich słów Władysława Frasyniuka, zdaniem którego szefowie LiD nie wykorzystują w pełni potencjału Kwaśniewskiego.

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

Władysław Frasyniuk wycofał się z LiD i czynnej polityki. Według niego LiD zakłada Kwaśniewskiemu „ołowiane buty". Liderzy partii wchodzących w skład koalicji w obronie osobistych ambicji nie pozwolą byłemu prezydentowi na objęcie przywództwa LiD-u, a tylko to, zdaniem Frasyniuka, gwarantowałoby temu ugrupowaniu sukces wyborczy. — W tym kraju jest dwóch liderów politycznych: Jarosław Kaczyński i Aleksander Kwaśniewski — uważa Frasyniuk.


Według Borowskiego decyzja Władysława Frasyniuka jest zbyt emocjonalna i powinien ją przemyśleć. Zdaniem lidera SdPl Lewica i Demokraci właśnie w takiej formie, luźnego stowarzyszenia czterech partii, ma szansę na zwycięstwo w przyszłych wyborach. Borowski liczy na ok. 26 proc. poparcia.


LiD chce zainicjować dyskusję społeczną na temat rozwiązań najbardziej palących problemów i na jej podstawie zbudować program wyborczy. Określeniem celów politycznych ugrupowania zajmie się rada programowa, w skład której weszli m.in Marek Borowski, Aleksander Kwaśniewski i Wojciech Olejniczak. Państwo, które chce zbudować LiD, powinno charakteryzować się solidarnością społeczną, europejskością i praworządnością.


(A.P.)




Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach