Wtorek, 7 II 2012 r.
Nr 15/2012 (1235)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


11 marca 2010 r.

Braki w wyszkoleniu kierowców autobusów i ciężarówek

Prawie jedna dziesiąta kierowców autobusów i ponad 17 proc. kierowców samochodów ciężarowych, którzy prawo jazdy uzyskali w ciągu ostatnich dwóch lat, jeździ w Polsce bez pełnych kwalifikacji uprawniających do wykonywania zawodu – ocenia NIK. Izba sprawdziła jak administracja rządowa radzi sobie z organizacją szkoleń dla kierowców autobusów i ciężarówek. Kontrola objęła okres od 2007 do maja 2009 r.

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

W Polsce jest około 600-800 tys. kierowców zawodowych zatrudnionych w 83 tys. firm przewozowych. Dyrektywa UE w sprawie wstępnej kwalifikacji i okresowego szkolenia kierowców niektórych pojazdów drogowych do przewozu rzeczy lub osób z 15 lipca 2003 roku przewiduje, że kierowcy zawodowi powinni systematycznie doskonalić swoje umiejętności związane z posługiwaniem się specjalistycznym sprzętem oraz zachowaniem na drogach w ekstremalnych warunkach. Jej założenia zostały wprowadzone do ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz ustawy o transporcie drogowym.

Dla zawodowych kierowców autobusów, którzy uzyskali prawo jazdy (kategoria D) po 10 września 2008 roku oraz dla kierowców ciężarówek z uprawnieniami (kategoria C) zdobytymi po 10 września 2009 roku, oznacza to konieczność odbycia dodatkowego specjalistycznego szkolenia (tzw. kwalifikacji wstępnej) i uzyskania odpowiedniego wpisu do prawa jazdy (260 godzin teorii oraz 20 godzin praktyki). Z kolei ci, którzy mają starsze prawa jazdy uzyskane przed 2008 (ciężarówki) lub 2009 rokiem (autobusy), muszą odbyć dodatkowe szkolenie okresowe w wyznaczonym przez ustawodawcę terminie (ostatnia grupa w 2014 r.). Oznacza to, że w roku 2014 prawa jazdy ze stosownym wpisem powinni mieć wszyscy kierowcy zawodowi.

Policja we współpracy z NIK skontrolowała jesienią 2009 roku 4128 autobusów i 4780  samochodów ciężarowych. Okazało się, że bez wpisu o odbyciu kwalifikacji wstępnej jeździło ponad 9 proc. zobowiązanych do tego kierowców autobusów oraz ponad 17 proc. kierowców samochodów ciężarowych. Szkolenia okresowego nie odbyło ponad 5 proc. kierowców autobusów i blisko 11 proc. kierowców ciężarówek. Najczęściej tłumaczyli się brakiem wiedzy, czasu lub wysokimi kosztami szkolenia. Policja traktuje ich łagodnie – pouczając, gdyż w Prawie o ruchu drogowym nie przewidziano sankcji za brak wpisu potwierdzającego odbycie kwalifikacji wstępnej lub szkolenia okresowego. Minister Infrastruktury powinien to zmienić – uważa NIK.

Wyniki kontroli pokazały, że administracja rządowa nie stworzyła kierowcom odpowiednich warunków do odbycia szkoleń. Ministerstwo Infrastruktury prawie o dwa lata opóźniło przygotowywanie przepisów wprowadzających nowy system szkoleń. W efekcie zamiast w roku 2006 odpowiednie zmiany w prawie wprowadzono w 2008. Okazały się one trudne do realizacji, gdyż wymagały od ośrodków szkolenia wyposażenia, którego w Polsce nie ma (np. miejsc do jazdy w różnego rodzaju warunkach specjalnych).

Minister przedłużył ośrodkom o kolejne trzy lata czas na dostosowywanie do nowych wymagań. W rezultacie do 2011 roku kierowcy będą szkoleni w ośrodkach bez pełnego wyposażenia do jazdy w ekstremalnych warunkach. Dodatkową barierą dla kierowców są koszty szkolenia w wysokości 6-8 tys. zł.  W efekcie w ciągu dziewięciu miesięcy kwalifikację wstępną odbyło tylko 78 kierowców autobusów (na 8 tys. potrzebujących jej w pierwszym roku według szacunków MI).

T.Sz., NIK



Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach