2 sierpnia 2007 r.
Zdaniem Alfreda Budnera, rozpad Samoobrony jest przesądzony. — Lepper jest już przegrany, trzeba mu tylko współczuć, życząc zdrowia — mówił w TVN24 były poseł Samoobrony.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
— Przegrał, bo dał się podpuścić najbliższemu współpracownikowi — stwierdził Budner. — Samoobroną nie rządzi już Andrzej Lepper, a Janusz Maksymiuk i jego „esbecka ekipa" — oświadczył.
Według byłego działacza Samoobrony, u boku Andrzeja Leppera może wkrótce pozostać tylko 15 parlamentarzystów. — Zostanie tylko jego cosa nostra: Genowefa Wiśniowska, Janusz Maksymiuk, Krzysztof Filipek i Krzysztof Sikora oraz ludzie Maksymiuka związani z dawnym służbami bezpieczeństwa — wyliczał Budner. — Oni nie mają wyjścia, bo nikt rozsądny ich nie przyjmie — dodał.
Budner nie wykluczył, że w Sejmie powstanie nowy klub. Przyznał, że rozmawia ze swoimi dawnymi kolegami klubowymi o „bezzasadności pozostawania w zaklętym kręgu Leppera i Maksymiuka". — Są w Samoobronie normalni ludzie, którzy trzeźwo postrzegają sytuację, nie pójdą już na żadne ustępstwa wobec Leppera, który wiele obiecywał i nie wywiązał się z tych obietnic — zaznaczył.
— Stworzymy nowy klub — zapowiedział były poseł Samoobrony. Wyraził też nadzieję, że klub ten liczebnością przewyższy Samoobronę. Budner odmówił wyjawienia nazwisk, „żeby nikomu nie zaszkodzić i nie narazić ich na namawianie". Podkreślił jednak, że w nowym klubie będą tylko ludzie z „czystym życiorysem" i z jednym celem: „służyć Polsce".
W opinii Budnera, przyspieszone wybory są „prawie pewne". Gdyby odbyły się one już we wrześniu, zbuntowani posłowie Samoobrony wystartowaliby w nich samodzielnie, pod szyldem własnej nowej formacji, która — jak mówił Budner — mogłaby nosić nazwę „Samoobrona Odrodzenie" albo – jeśli nie udałoby się „zmontować” klubu – z list Prawa i Sprawiedliwości. — To jest propozycja z naszej strony — zadeklarował poseł na antenie TVN24. — Jesteśmy potrzebni, żeby przyciągnąć elektorat wiejski — dodał.
(źródło: TVN24)
(M.S.)
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach