Poniedziałek, 21 V 2012 r.
Nr 71/2012 (1291)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


27 kwietnia 2009 r.

CASE: Jaka droga do przyjęcia euro?

Czy Polska ma w najbliższych kilku latach szansę na członkostwo w strefie euro? Co jest konieczne, aby osiągnąć ten cel? Na te pytania próbowali odpowiedzieć uczestnicy 102. seminarium z cyklu BRE-CASE poświęconego przyjęciu przez Polskę waluty euro, m.in. Dariusz Filar, członek RPP, profesor Uniwersytetu Gdańskiego oraz Jakub Borowski, główny ekonomista Invest-Banku, wykładowca na SGH.

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

Zdaniem Dariusza Filara, podstawowe problemy związane z wejściem Polski do strefy euro to m.in. napięcia wewnętrzne w strefie euro przekładające się na długoterminowe stopy procentowe oraz brak wielu odpowiedzi prawnych dotyczących przebiegu procesu wejścia do strefy euro po stronie polskiej, przy precyzyjnym opisie po stronie europejskiej.

Drogę Polski do euro utrudnia także bardzo wysoka zmienność na rynku walutowym stanowiąca poważną przeszkodę dla stabilizacji kursu w okresie przebywania w ERM2.  Pozostają także wątpliwości dotyczące możliwości spełnienia przez Polskę kryteriów konwergencji – np. z powodu ujawnionej ostatnio wysokości deficytu finansów publicznych w ubiegłym roku i prawdopodobieństwa jego wzrostu zarówno w roku bieżącym, jak i przyszłym. 

Zdaniem prof. Filara idealny model polskiej drogi do euro powinien wyglądać następująco: Kompetentny zespół prawników starannie opracowuje ramy prawne wchodzenia do strefy euro, ze wskazaniem, co trzeba zmienić w konstytucji i jakie należy zastosować procedury. Politycy po przyjęciu opracowanego kompleksowego materiału prawnego decydują o wdrożeniu procedur stanowienia prawa, które pozwolą zrealizować proponowane ramy prawne. Jednocześnie prowadzona jest uważna obserwacja sytuacji w strefie euro. Mając oparcie w przygotowanych ramach prawnych, Polska czeka na optymalny moment przyjęcia euro.

Jak podkreśla Jakub Borowski, w Polsce z różnych powodów nie został wykorzystany moment, który na wejście do strefy euro wykorzystali Słowacy. Według głównego ekonomisty Invest-Banku, wejście Polski do ERM2 w II kwartale 2009 r. nastąpiłoby w odmiennej fazie cyklu, skala aprecjacji złotego byłaby wyraźnie mniejsza, spełnienie kryterium fiskalnego znacznie trudniejsze, zaś wiarygodność ścieżki akcesji może być kwestionowana. Moment dzisiejszy jest więc bez porównania mniej sprzyjający niż koniec roku 2005, czy początek 2006 r. Czy na tyle niesprzyjający, by nie podejmować żadnej próby? Decyzja należy do polityków, zależy od ich woli i odwagi politycznej – podkreślali uczestnicy seminarium BRE-CASE.

T.Sz., CASE



Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach