Poniedziałek, 21 V 2012 r.
Nr 71/2012 (1291)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


29 listopada 2006 r.

Centrolewica zwiera szeregi

Zachęcona dobrymi wynikami w wyborach samorządowych koalicja Lewicy i Demokratów określiła swe plany na najbliższą przyszłość.

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

Według Marka Borowskiego podstawą jest stworzenie formacji samodzielnej, z silną pozycją i możliwością wpływania na bieg wydarzeń. Stwierdził także, że mimo iż w niektórych kwestiach stanowisko centrolewicy jest zbliżone ze stanowiskiem Platformy Obywatelskiej, to jego ugrupowanie pozostaje w opozycji i do PiS, i do Platformy. — Ugrupowanie polityczne, które jako główny cel strategiczny wyznacza sobie współpracę z kimkolwiek, właściwie jest już przegrane na starcie, już się uzależnia — powiedział Borowski.


Liderzy Lewicy i Demokratów ogłosili, że pierwszym krokiem do budowania silnej pozycji będzie próba stworzenia wspólnych klubów radnych Lewicy i Demokratów. To według Jerzego Szmajdzińskiego podstawa do zbudowania alternatywnej propozycji programowej w stosunku do PiS, jak i do PO.


Słowa Szmajdzińskiego potwierdził Marek Borowski w radiowych „Sygnałach Dnia”. Zapowiedział wspólny start koalicji w wyborach parlamentarnych. Stwierdził także, że musi nastąpić weryfikacja osób, które się nie sprawdziły i przynoszą szkodę centrolewicy.


W dalszym ciągu nie wiadomo, czy w działanie formacji zaangażuje się Aleksander Kwaśniewski. Politycy unikają deklaracji na ten temat. Wiadomo jednak, że były prezydent w dalszym ciągu ma duży wpływ na kształt sceny politycznej. Udowodniła to ostatnio sprawa poparcia dla Hanny Gronkiewicz-Waltz.


(M.G.)



Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach