Wtorek, 22 V 2012 r.
Nr 72/2012 (1292)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


29 czerwca 2007 r.

Czy Andrzej Lepper znalazł sposób na poskromienie prasy?

Nakaz publikacji sprostowań w tym samym miejscu i o tej samej objętości. Odpowiedzialność prawna redaktorów naczelnych za wszystkie publikacje oraz olbrzymie kary dla wydawców – takie zmiany w prawie prasowym szykuje Samoobrona. „Dziennik”  twierdzi, że zmiany popiera cała koalicja rządząca.

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

Prace nad nowymi rozwiązaniami mają przyśpieszyć, bo swoją zgodę na zmiany wyraził PiS — napisano w „Dzienniku”. Zmiany w prawie prasowym zakładała umowa koalicyjna, która została właśnie odświeżona. Dlatego najprawdopodobniej za kilka dni poznamy szczegóły nowych zapisów.


Nowe przepisy są bardzo kontrowersyjne. — To konsekwencja tego, że dziennikarze sami nie potrafili się porozumieć, jakie mają być nowe przepisy — powiedział szef sejmowej komisji kultury Jan Ołdakowski z PiS. Być może PiS wpłynie na niewielkie złagodzenie pierwotnych propozycji Samoobrony. Zaostrzenie prawa popiera też trzeci koalicjant – Liga Polskich Rodzin. — Byłoby fajnie, gdyby „Gazeta Wyborcza" musiała sprostować wszystkie swoje kłamstwa w takiej samej wielkości jak artykuły, które szkalują Ligę — powiedział „Dziennikowi” poseł LPR Szymon Pawłowski.


— Rygorystyczne prawo do sprostowań i polemiki na pewno musi być zapisane w nowym prawie — powiedział Jan Ołdakowski. Dlatego projekt przewiduje zagwarantowanie prawa do sprostowań i polemiki w tym samym miejscu, w którym pojawiła sie publikacja i w identycznej objętości. Dodatkowo projekt zakłada odpowiedzialność prawną redaktora naczelnego za opublikowane artykuły i wyłączenie z tej odpowiedzialności autora. Dotkliwe mają być również kary finansowe sięgające setek tysięcy złotych. Wszystkie zapisy mają być wzmocnione nakazem błyskawicznego, w ciągu dwóch tygodni, rozpatrywania przez sąd wszelkich skarg na media.


Opozycja jest zaniepokojona. — To ogromna niefrasobliwość PiS. Samoobrona powinna się trzymać jak najdalej od prawa prasowego. Nie podlega dyskusji, że to właśnie ta partia ma najwięcej napięć z mediami — powiedział Bogdan Zdrojewski z PO. Tymczasem Samoobrona twierdzi, że projekt ma pomóc bronić niezależność dziennikarską. LPR zapowiedziała ostatnio, że w najbliższym roku złoży 300 pozwów przeciwko dziennikarzom, którzy w ciągu ostatniego roku pisali o tej partii artykuły.


(M.G.)



Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach