18 czerwca 2007 r.
— Potrzebuję sześciu miesięcy, by doprowadzić do uchwalenia ustaw zmieniających system ochrony zdrowia — powiedział minister zdrowia Zbigniew Religa. Potem nie wyklucza rezygnacji. Tymczasem miesięcznik „Newsweek” informuje, że do dymisji może dojść już w tym miesiącu. Minister Religa dochodzi do zdrowia po operacji usunięcia nowotworu płuca.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
— Zacząłem pewną sprawę w Ministerstwie Zdrowia i muszę ją zakończyć. Nie ma powodu, by ktoś robił to za mnie. Jak tylko zostaną uchwalone ustawy dotyczące świadczeń zdrowotnych, będę mógł odejść z ministerstwa. Bo będę wiedział, że zrealizowałem moje plany — powiedział Religa w wywiadzie udzielonym „Dziennikowi”. Minister uważa, że planowane reformy przyniosą służbie zdrowia wiele dobrego. — Zbyt dużo kosztowała mnie decyzja o przyjęciu stanowiska ministra zdrowia, by w tej chwili przerwać pracę w połowie drogi. Ja chcę ją skończyć! — zaznaczył.
Według ministra zdrowia na wprowadzenie w życie zapowiadanych zmian potrzebne jest 6 miesięcy. Po tym okresie, czyli jesienią, Religa nie wyklucza odejścia ze stanowiska. — Oczywiście nie oznacza to, że w tym czasie zmiany wejdą w życie. Bo jeśli projektujemy ustawę o sieci szpitali, to jej efekty będą widoczne dopiero za kilka lat. I podobnie jest z kilkoma innymi sprawami — podkreślił Religa. Jako pierwszy, już 29 czerwca, zostanie przedstawiony projekt koszyka świadczeń gwarantowanych.
Tymczasem „Newsweek” informuje, że do dymisji może dojść już pod koniec czerwca po przedstawieniu projektu koszyka świadczeń gwarantowanych. Decyzja o odejściu może być związana z ewentualną klęską projektu. Według gazety Religa obawia się, że zbytnie ograniczenie darmowych świadczeń spowoduje sprzeciw LPR, Samoobrony, PSL i SLD. Brak poparcia może oznaczać klęskę projektu. W przypadku nieograniczenia liczby zabiegów Religa narazi się na krytykę środowiska medycznego i ekspertów. — Religa nie będzie chciał odpowiadać przed środowiskiem za kolejną porażkę w pracach nad koszykiem — mówią rozmówcy gazety.
Tak więc wydaje się, że na decyzję ministra będą miały wpływ dwa czynniki — stan zdrowia i powodzenie planowanych reform. — Wracam do pracy 29 czerwca. A do tego czasu zamierzam nabrać dużo sił — zapowiedział Zbigniew Religa.
(M.G.)
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach