1 marca 2007 r.
Po 12 marca Rosja wyraziła gotowość do podjęcia rozmów z Komisją Europejską w sprawie embarga na polskie produkty spożywcze. W Polce właśnie kończy się kontrola rosyjskich ekspertów fitosanitarnych. Tymczasem eksperci KE, którzy towarzyszyli Rosjanom podczas kontroli nie stwierdzili nic, co by uzasadniało utrzymywanie embarga na polskie produkty.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
— Na razie nie mamy od Rosji żadnych informacji o rezultatach ich misji. Ale nasi eksperci, którzy towarzyszyli rosyjskim inspektorom, nie stwierdzili nic na tyle niepokojącego, co by uzasadniało embargo — powiedział Philip Tod, rzecznik komisarza KE do spraw zdrowia. — Podtrzymujemy nasze stanowisko, że Polska przestrzega europejskich norm weterynaryjnych oraz memorandum UE-Rosja — podkreślił.
Tymczasem Federalna Służba Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego (Rossielchoznadzor) wystosowała oficjalne pismo do Komisji Europejskiej z propozycją rozpoczęcia po 12 marca rozmów na temat dostaw żywności z Polski do Rosji. Komisja wysłała w środę odpowiedź z propozycją kilku możliwych terminów rozmów. Początkowo spotkania będą odbywać się na poziomie technicznych uzgodnień, a następnie na szczeblu wysokich urzędników.
Nie są jeszcze znane efekty rosyjskiej kontroli. Inspekcja weterynaryjna zakończyła pracę 16 lutego. Obecnie trwa jeszcze kontrola fitosanitarna. Powinna zakończyć się pod koniec obecnego tygodnia. Kontrolerom z Rosji towarzyszyli eksperci delegowani przez Komisję Europejską. Przedstawiciele KE nie stwierdzili uchybień. Według nieoficjalnych doniesień, przedstawiciele Rosji byli „zdumieni praktykami Unii Europejskiej w tej sferze, sposobem, w jaki odbywa się eksport produktów z UE”.
Pojawiła się więc nadzieja, że problem embarga zostanie szybko rozwiązany. Mogą o tym świadczyć wypowiedzi rosyjskich polityków. Siergiej Ławrow, szef rosyjskiej dyplomacji, powiedział w środowym wydaniu „Rossijskiej Gaziety”, że problem embarga będzie rozwiązany „dość szybko” jeśli eksperci będą w dalszym ciągu intensywnie współpracować.
— Obecnie eksperci studiują konkretne dokumenty, które opracowano na podstawie wyników kontroli odpowiednich struktur w Polsce. Myślę, że jeśli będzie to rzeczowo kontynuowane, a stwierdzone uchybienia eliminowane, to problem ten uda się uregulować dość szybko — powiedział Ławrow.
Tymczasem Nikołaj Własow, który w Rossielchoznadzorze odpowiada za weterynarię powiedział, że „wszystko wróci do normy, jeśli nasi polscy koledzy nie będą przenosili problemu na płaszczyznę wzajemnych krzywd, zarzutów i polityki”. — Trudno (...) było pracować, gdyż problem z technicznego przekształcono w polityczny. (...) Próby uregulowania kwestii dostaw polskiego mięsa do Rosji przy użyciu siły są bezsensowne i bezproduktywne — podkreślił Własow.
Embargo na import żywności z Polski zostało wprowadzone w 2005 roku. Rosja zarzuciła nam fałszowanie certyfikatów weterynaryjnych i fitosanitarnych. Mimo, że uchybienia zostały usunięte, strona rosyjska nie zniosła embarga.
W odpowiedzi, Polska zablokowała rozmowy pomiędzy Rosją a Unią Europejską w sprawie nowej umowy o partnerstwie i współpracy. W konsekwencji prowadzenie rozmów z Moskwą w sprawie zniesienia rosyjskiego embarga wzięła na siebie Komisja Europejska.
(PAP,M.G.)
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach