Wtorek, 22 V 2012 r.
Nr 72/2012 (1292)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


20 grudnia 2006 r.

Czy Polska chce renegocjacji traktatu z Niemcami?

Niemieckie media jednoznacznie zinterpretowały wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego i Anny Fotygi. Uważają one, że Polska chce renegocjacji traktatów granicznych z 1990 roku. „Die Welt” pisze nawet o „nowej epoce lodowcowej” we wzajemnych stosunkach.

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

Polski rząd zaprzecza, jakoby dążył do zmiany traktatów granicznych. Tak wypowiadała się wczoraj Anna Fotyga, a dzisiaj Przemysław Gosiewski, który całą sprawę określił mianem „pomyłki”. Gosiewski powiedział, że rząd nie przewiduje renegocjacji, ale będzie bronił racji Polski. Zauważył, że granice nie były wyznaczane przez Polaków, a sprawy własnościowe są właściwie ustalone już od 1945 roku. Zaznaczył, że Polacy żyjący na ziemiach zachodnich mają do nich pełne prawo.


Cała sprawa związana jest z alergicznymi reakcjami strony polskiej, w tym rządu, na pozwy złożone w Strasburgu przez Powiernictwo Pruskie. Jest to prywatna organizacja działająca w Niemczech, która stawia sobie za cel odzyskanie mienia zabranego Niemcom po II wojnie światowej. Niemieckie władze dystansują się od działań tej organizacji. Podkreślają, że jest to prywatna spółka. Jej działań nie popiera nawet Erika Steinbach. Złożonym do Strasburga pozwom odszkodowawczym eksperci nie dają większych szans.


Doniesienia niemieckiej prasy związane są z wypowiedzią premiera Jarosława Kaczyńskiego, który powiedział, że jest to poważna sprawa wymagająca „błyskawicznej akcji”.


„Polski rząd i Powiernictwo Pruskie prowadzą niebezpieczną grę” — napisał dziennik „Handelsblatt”. Komentator dziennika ubolewa, że Polacy nie przyjmują do wiadomości, że większość Niemców uważa za oczywiste, że to naziści sprowokowali wojnę i powojenne wypędzenia.


Niemiecki resort spraw zagranicznych ograniczył się do oświadczenia, że „długoletnia, ścisła i przyjacielska współpraca między obydwoma krajami opiera się na niemiecko-polskim traktacie”. Przypomniano stanowisko rządu, który odciął się od żądań Powiernictwa.


Opozycja krytykuje poczynania polskiego rządu. Lewicowy polityk, Andrzej Celiński, powiedział dzisiaj w radiowym wywiadzie, że polska polityka zagraniczna „strasznie się zakręciła” w ostatnim czasie. Uważa on, że Polska robi źle, prowadząc konfrontacyjną politykę z Niemcami. Podkreślił, że Powiernictwo Pruskie to odrzucany przez większość margines. Powiedział także, że konsultacje to podstawa, a w „świecie przyjaciół” najpierw się rozmawia, a dopiero potem informuje media o swoich planach.

 

(M.G.)




Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach