Wtorek, 22 V 2012 r.
Nr 72/2012 (1292)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


14 marca 2011 r.

Deficyt finansów publicznych – przedsiębiorcy przeciw ograniczeniom dla samorządów

Przeciwko planowanemu przez rząd ograniczeniu możliwości zadłużania się przez jednostki samorządu terytorialnego protestują Pracodawcy RP. Organizacja uważa, że propozycje te doprowadzą do wyhamowania inwestycji i schłodzenia gospodarki. Ministerstwo Finansów chwyta się wszelkich narzędzi, które mogą wpłynąć na obniżenie deficytu sektora finansów publicznych – oceniają przedsiębiorcy.
 

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

– Niestety, poszukuje się oszczędności nie tam, gdzie jest największy potencjał do cięcia wydatków. Udział zadłużenia jednostek samorządu terytorialnego wynosi zaledwie 6 proc. zadłużenia sektora publicznego – twierdzi Piotr Wołejko, ekspert Pracodawców RP.

Jego zdaniem deficyty samorządowe to w zdecydowanej większości efekt dynamicznie rozwijających się inwestycji budowlanych i infrastrukturalnych. Dodatkowym paliwem napędzającym inwestycje są fundusze europejskie. Pieniądze z UE pozwalają nadrabiać stracone dla inwestycji publicznych lata po transformacji ustrojowej.

Korzystanie z nich wymaga jednak wkładu własnego – podkreśla ekspert. Jeśli rząd arbitralnie ograniczy możliwości zadłużania się samorządów, inwestycje - w tym te współfinansowane z funduszy unijnych - radykalnie wyhamują. Nie tylko nie będzie nowych projektów, ale także te już realizowane mogą zostać wstrzymane.

Samorządowcy wskazują, że rząd przykłada inną miarę do nich, a inną do siebie. Gdyby bowiem porównać zadłużenie rządu do jego dochodów, wyniosłoby one ponad 220 proc. Dla porównania, w tej samej metodologii zadłużenie samorządów wynosi zaledwie 26 proc.

Zdaniem Pracodawców RP, rząd powinien zacząć od poszukania oszczędności w budżecie państwa. – Nadszedł czas na poważne reformy strukturalne i cięcia wydatków. Jeśli rząd chce wpłynąć na politykę finansową samorządów, powinien zacząć od siebie i stać się wzorem do naśladowania – przekonuje Piotr Wołejko.

T.Sz., PRP
 



Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach