27 sierpnia 2009 r.
Według firmy doradczej Deloitte, Polska jest jedyną gospodarką w Europie Środkowo-Wschodniej, która po II kwartale br. nadal odnotowuje wzrost gospodarczy. W tym samym czasie kraje nadbałtyckie, do niedawna zwane „tygrysami”, płacą wysoką cenę za konsumpcję napędzaną akcją kredytową – wynika z raportów dotyczących danych makroekonomicznych krajów regionu autorstwa Deloitte.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Zdaniem Rafała Antczaka, wiceprezesa Deloitte Business Consulting, obecnie Europę Środkowo-Wschodnią można podzielić na trzy grupy. W pierwszej znajduje się Polska. W dwóch pozostałych kraje, które łagodniej lub ciężej przechodzą kryzys. Do grupy krajów bardziej dotkniętych recesją Antczak zalicza m.in. kraje nadbałtyckie, Węgry i Ukrainę, a do grupy przechodzącej kryzys relatywnie łagodniej – Czechy, Rumunię, Słowację i Słowenię.
Na tle tych wszystkich krajów wyróżnia się Polska, ponieważ jest jedynym krajem, który jak dotąd nie wszedł w fazę recesji. Wynika to między innymi z mniejszego uzależnienia od eksportu oraz relatywnie dużego rynku wewnętrznego. W opinii eksperta Deloitte, widać jasno, że Europa Środkowo-Wschodnia nie stanowi jednego zwartego tworu, lecz jest silnie zróżnicowana. W większości krajów tzw. nowej Europy kryzys spowodował odsunięcie przyjęcia unijnej waluty. Zgodnie z przewidywaniami w Polsce euro stanie się walutą krajową dopiero po 2014 roku.
Obecnie widać już pewne sygnały wychodzenia poszczególnych krajów z recesji, jednak według ekspertów Deloitte jest jeszcze zbyt wcześnie na ogłaszanie jej końca. – Dopiero po uzyskaniu danych makroekonomicznych z III, a nawet IV kwartału będzie można stwierdzić, jak szybko nastąpi ożywienie gospodarcze – uważa Rafał Antczak.
T.Sz., Deloitte
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach