Środa, 23 VIII 2017 r.
Nr 133/2017 (2263)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


30 listopada 2006 r.

Demiurg z krótką pamięcią

Premier Kaczyński dał do zrozumienia, że gdyby Jan Rokita podjął odpowiednią decyzję, to znalazłoby się dla niego miejsce w rządzie. 

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

Dzisiejsza „Rzeczpospolita” przytacza słowa Jarosława Kaczyńskiego dla Polskiego Radia: — My uznalibyśmy to wydarzenie, to znaczy odejście Jana Rokity (...), za coś tak ważnego, że wartego także poważnej rozmowy o rządzie. I na pewno bym takiej rozmowy nie odmówił.

Kilka tygodni temu, kiedy szafa Lesiaka wyznaczała tory państwowotwórczej aktywności premiera, powiedział on: — Rokita powinien raz na zawsze zniknąć z polityki. Jeśli się coś takiego zrobiło, to się przeprasza i przeprowadza czynną ekspiację.

Krótka pamięć Jarosława Kaczyńskiego jest niepokojąca. Tworzy przecież IV RP. Jest namaszczonym przez lud demiurgiem, na którym spoczywa ogromna odpowiedzialność za jej ostateczny kształt. Złożył ludowi pewne obietnice. Zdaje się, że lud będzie mu je musiał co jakiś czas przypominać.

R. Gabrysz

 



Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach