Piątek, 3 IX 2010 r.
Nr 169/2010 (946)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


1 lutego 2010 r.

Do czego służą brytyjscy naukowcy?

Nie ma żadnych wątpliwości: gdyby nie brytyjscy naukowcy, świat mentalnie tkwiłby w średniowieczu. Kim są brytyjscy naukowcy? Pod tym enigmatycznym określeniem kryje się armia ludzi gotowych dążyć do prawdy. Podążanie za niewyjaśnionym do końca algorytmem, na podstawie którego angielskie uczelnie wydają pieniądze na różne badania, to pasjonujące zajęcie. Zajęcie, które pochłania bez pamięci i do tego jest równie bez sensu jak niektóre brytyjskie badania. Ale czy życie zawsze musi mieć sens? A czy obrady komisji hazardowej mają sens? No właśnie. Zapraszam w krótką podróż po nieskrępowanym żadną konwencją świecie według angoli. W końcu to brytyjscy naukowcy właśnie udowodnili, że krótka przerwa w pracy na felietony z „Gazety Podatnika” korzystnie wpływa na końcowy zysk netto przedsiębiorstwa.

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

***

Według brytyjskich naukowców typowy awanturnik na pokładzie samolotu podróżuje samotnie, jest po trzydziestce i wpada w szał, bo nie wolno mu palić w czasie lotu. Tylko 1% z tych niespokojnych palaczy to pasażerowie klasy pierwszej lub biznesowej.

 

***

Brytyjscy naukowcy ustalili, że ludzka dusza kontynuuje swoje istnienie nawet po śmierci człowieka. Według najśmielszych hipotez świadomość człowieka wcale nie jest związana z mózgiem, a jedynie używa go jako przekaźnika sygnałów, jeśli chodzi o myśli i uczynki.


***

Pigułki gwałtu są mitem. To dobra wymówka młodych Brytyjek, którą usprawiedliwiają swoje pijackie ekscesy. Ogromna większość gwałtów po zabawie w klubach to nie efekt działania pigułki. Brytyjscy socjolodzy zbadali ponad 200 mieszkanek Londynu i okolic, które zgłosiły policji gwałt. Okazało się, że większość z nich upiła się do nieprzytomności i wcale nie podano im podstępnie tabletki gwałtu.


***

Brytyjscy naukowcy przyznają, że naukowcy jeszcze nie są w stanie zrozumieć, dlaczego długa pozycja siedząca może źle wpłynąć na zdrowie.


***

Brytyjscy naukowcy udowodnili, że śmiech to zdrowie. Przeprowadzone na Wyspach badania wykazały, że godzina dobrego śmiechu warta jest 30 minut podnoszenia ciężarów. Inne badania wykazały, że śmiech wzmacnia serce i pobudza krążenie.

 

***

Brytyjscy naukowcy doszli do wniosku, że obfite biodra i uda służą zdrowiu kobiety znacznie lepiej niż koścista figura. Jak się okazuje, nie sama waga, ale kształty decydują o tym, czy nadmierne kilogramy nam szkodzą.


***

Brytyjscy naukowcy znaleźli dowód na to, że neandertalczyk używał makijażu. Badacze odkryli łupiny, które były wykorzystywane do przechowywania i mieszania pigmentu, używanego przed 50 tysiącami lat do malowania ciała.


***

Instytut Badań Społecznych w Manchesterze opracował ranking Najbardziej Szkodliwych Grup Społecznych. Teściowe zajęły szóstą lokatę. Wyprzedzili je tylko: terroryści, mordercy, dilerzy narkotyków, złodzieje i gwałciciele.

 

***
Brytyjscy naukowcy wzięli pod lupę losy 400 mężczyzn z południowego Londynu – od 8. do 48. roku życia. Wnioski są zaskakujące. 16% z tych, którzy sprawiali w szkole kłopoty, nie dożyło 48. roku życia albo są niepełnosprawni.

 

Na koniec informacja niezwykle budująca:


54% badań dokonywanych na 159 uniwersytetach brytyjskich stało się „wiodącymi” lub „doniosłymi w skali międzynarodowej". Kolejne 33% było w świecie naukowym odnotowane jako istotne. Ja z Internetu wyjąłem tylko niektóre z nich.


Paweł Ławicki

P.S. Lista jest otwarta. Czekam na kolejne niezwykłe informacje ze świata brytyjskich naukowców.



Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach