Wtorek, 7 II 2012 r.
Nr 15/2012 (1235)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


9 listopada 2007 r.

Donald Tusk desygnowany na premiera

Przewodniczący Platformy Obywatelskiej odebrał z rąk prezydenta Lecha Kaczyńskiego akt desygnacji na stanowisko szefa rządu. Wręczenie dokumentu trwało zaledwie kilkadziesiąt sekund, a późniejsza rozmowa obydwu polityków odbyła się – według słów prezydenckiego ministra – w atmosferze „dalekiej od sielanki”.

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

Donald Tusk został zaproszony do siedziby prezydenta telefonicznie na godzinę 15:00. Wręczeniu nominacji na funkcję premiera nie towarzyszyła żadna uroczysta oprawa. Obecni byli najważniejsi urzędnicy prezydenckiej kancelarii, a także fotoreporterzy i operatorzy kamer. Nie zaproszono dziennikarzy.

Po przekazaniu aktu desygnacji prezydent i premier elekt odbyli kilkunastominutową rozmowę. Według słów Michała Kamińskiego, szefa kancelarii prezydenta, jej atmosfera „była daleka od sielanki”. Politycy dyskutowali o obsadzie ministerstw przyszłego rządu. Lech Kaczyński miał wrócić do swoich zastrzeżeń wobec kandydatury Radosława Sikorskiego na stanowisko ministra spraw zagranicznych oraz wyrazić zaniepokojenie propozycją obsadzenia resortu sprawiedliwości przez prof. Zbigniewa Ćwiąkalskiego.

— Żadna z tych opinii nie zmieniła mojego zdania o przydatności ludzi, których będę desygnował — powiedział Donald Tusk po spotkaniu. Poinformował też, że nowy rząd będzie gotowy do zaprzysiężenie za tydzień, 16 listopada.

T.Sz.



Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach