4 lipca 2007 r.
Minister Religa prowadzi od rana rozmowy z premierem, prezydentem i protestującymi związkowcami. Efektem ma być propozycja rozwiązania kryzysu służby zdrowia. Pojawiły sie też pogłoski, że w razie fiaska rozmów Religa poda się do dymisji.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Podczas dzisiejszych rozmów Zbigniew Religa próbuje przekonać premiera i prezydenta do swoich pomysłów na rozwiązanie kryzysu w służbie zdrowia. Podczas spotkania z premierem pojawiły się pogłoski o możliwej dymisji Zbigniewa Religii. Rzecznik ministra Paweł Trzciński dał do zrozumienia, że taka opcja wchodzi w grę. — Zbigniew Religa już wcześniej podkreślał, że jeśli nie będzie miał narzędzi do naprawy służby zdrowia będzie musiał zrezygnować z pełnienia swojej funkcji — powiedział rzecznik. Po spotkaniu z premierem taka ewentualność została wykluczona. — Minister pojechał na to spotkanie nie w celu złożenia dymisji, ale po to by rozmawiać o propozycjach, które złoży jeszcze w środę stronie związkowej — informował rzecznik Trzciński. Jego słowa potwierdził rzecznik rządu Jan Dziedziczak. — To było bardzo dobre spotkanie, nie spodziewamy się dymisji ministra Religii — poinformował.
Po spotkaniu z premierem Religa udał się do Pałacu Prezydenckiego gdzie spotkał się z Lechem Kaczyńskim. W rozmowach z prezydentem uczestniczyli też wiceminister zdrowia Bolesław Piecha, szef NFZ Andrzej Sośnierz i wicepremier Przemysław Gosiewski.
Po spotkaniu z prezydentem, minister Religa udał się do Centrum Partnerstwa Społecznego „Dialog”, gdzie spotka się z przedstawicielami związków zawodowych ochrony zdrowia i przedstawi efekty swoich rozmów oraz rządowe propozycje rozwiązania konfliktu. Udział w spotkaniu oprócz pielęgniarek zadeklarowali lekarze. Związkowcy mają nadzieję, że spotkanie zakończy się konkretnymi propozycjami. Tuż przed spotkaniem minister Religa poinformował dziennikarzy, że nie poda się do dymisji. Zapowiedział też, że nie znaleziono nowych pieniędzy na podwyżki, ale istnieją pewne możliwości przesunięć środków finansowych, którymi zarządza NFZ.
Protestujące pielęgniarki z niepokojem potraktowały pogłoski o możliwej dymisji ministra Religi. — Oznaczałoby to, że ktoś nie chce, by doszło do porozumienia między protestującymi a rządem — powiedziała w TVN24 Dorota Gardias, szefowa Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych (OZZPiP). Według Gardias, rozwiązanie problemu jest bardzo blisko.
Minister Religa wierzy, że porozumienie uda się osiągnąć już w środę. Warunkiem pielęgniarek jest zagwarantowanie podwyżek jeszcze w czwartym kwartale bieżącego roku. — Jeżeli dzisiaj dojdzie do tego, będę się bardzo cieszyła, ale póki co sceptycznie podchodzę do wszelkich propozycji — mówiła w TVN24 Danuta Gaj, sekretarz OZZPiP.
(M.G.)
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach