21 marca 2007 r.
Dziś zapadnie decyzja w sprawie wniesienia przeciwko Polsce pozwu do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Minister środowiska Jan Szyszko jest pewny, że rząd wygra spór z Brukselą, a ewentualne koszty i odpowiedzialność za wstrzymanie inwestycji poniesie Komisja Europejska.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Pomimo ostrzeżeń KE rząd Polski nie przerwał prac związanych z budową obwodnicy augustowskiej w Dolinie Rospudy.
Dziś KE podejmie decyzję w sprawie pozwu przeciwko Polsce. Nieoficjalnie wiadomo, że jego wniesienie jest pewne. Oprócz pozwu KE może też wysłać do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości prośbę o wydanie w trybie pilnym specjalnego nakazu wstrzymania prac w Dolinie Rospudy aż do czasu sądowego rozstrzygnięcia sporu między Polską a KE. — ETS może wydać taki nakaz bardzo szybko, w ciągu tygodnia, może dwóch — mówi Barbara Helfferich, rzeczniczka unijnego komisarza ds. środowiska Stavrosa Dimasa.
Szyszko podczas wczorajszej konferencji prasowej stwierdził, że jego zdaniem Polska wygra ewentualny spór z Brukselą o Rospudę. — Jeśli tak się stanie, koszty i odpowiedzialność za wstrzymanie inwestycji poniesie KE — mówił.
Spór między Polską a KE trwa od połowy grudnia 2006 r. Zdaniem Brukseli projekt budowy estakady (będącej częścią obwodnicy Augustowa) przez serce Doliny Rospudy jest niezgodny z unijnymi przepisami. KE nie wierzy w zapewnienia polskiego rządu, że wyrządzone środowisku straty da się zrekompensować. Komisja domaga się, by Polska przygotowała alternatywy plan budowy obwodnicy Augustowa.
(A.P.)
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach