Wtorek, 22 V 2012 r.
Nr 72/2012 (1292)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


5 lutego 2007 r.

Dzisiaj spotkanie Religa-Kaczyński

Plan naprawy sytuacji w polskich szpitalach ma przedstawić premierowi Zbigniew Religa. — Zadłużone szpitale otrzymają pomoc, a ich pacjenci nie muszą się obawiać, że nie będą mieli się gdzie leczyć — powiedział w niedzielę w TVN24 minister zdrowia. O planie zostanie poinformowany także minister finansów.

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

— Z ręką na sercu zapewniam, że szpital wrocławski i wszystkie szpitale o strategicznym znaczeniu dla zdrowia Polaków dostaną pomoc. Daję słowo honoru, że sprawa jest rozwiązana — powiedział Religa.


W najtrudniejszej sytuacji znajduje się Akademicki Szpital Kliniczny we Wrocławiu. Jest on zadłużony na 300 mln złotych, a komornik zajął konta placówki. W kraju i za granicą trwają zbiórki pieniędzy mające nie dopuścić do przerwania leczenia chorych dzieci. Pomoc rządowa ma trafić do szpitala w przyszłym tygodniu. Jeden z wierzycieli szpitala, zajmująca się ogrzewaniem firma Fortum, postanowił odstąpić od natychmiastowej egzekucji długów. Drugi najbardziej zadłużony szpital, Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny nr 1 we Wrocławiu, zawarł już porozumienie ze swoimi wierzycielami.


W podobnej sytuacji znajdują się szpitale w Słubicach i Kostrzyniu. W przypadku szpitala słubickiego trwają negocjacje. Szpital w Kostrzyniu skorzystał z poręczenia starostwa powiatowego na spłatę 60 mln długów. Umowa z wierzycielami zakłada, że tylko 25 proc. szpitalnego budżetu będzie zajmowana przez komornika.


Plan ministra zdrowia zakłada zamianę długów krótkoterminowych na długoterminowe. Ma to zapobiec zajmowaniu szpitalnych kont przez komorników i stopniową spłatę wierzytelności. Możliwe jest także branie kredytów pod zastaw budynków szpitalnych. Minister finansów Zyta Gilowska potwierdziła, że niektóre szpitale mogą liczyć na dotacje na „cele szczególne”. Stwierdziła także, że rzeczywiste długi szpitali wynoszą 6 mld zł. 1 mld wymaga natychmiastowej spłaty.


Coraz głośniej mówi się o likwidacji szpitali. Według władz placówek jest za dużo, zwłaszcza w zachodnich rejonach kraju. — Część szpitali musi upaść. Ponad dwadzieścia placówek jest w takiej sytuacji, że nie da się już ich zrestrukturyzować — powiedział wiceminister zdrowia Bolesław Piecha w wywiadzie dla radia RMF FM. Minister przyznał jednocześnie, że wiele szpitali jest źle zarządzanych. Zwrócił jednak uwagę, że większość z 750 polskich szpitali nie ma długów.


Minister Zbigniew Religa skrytykował osoby zarządzające szpitalami posiadającymi długi. Zarzucił im, że nie potrafiły odnaleźć się w sytuacji niedoboru środków finansowych.

 

(PAP, M.G.)




Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach