16 lutego 2009 r.
Europejski Trybunał Sprawiedliwości orzekł, że polska ustawa o podatku akcyzowym nie definiuje w sposób wystarczająco precyzyjny momentu, w którym wymagalny staje się w Polsce podatek od energii elektrycznej, i tym samym jest niezgodna z unijną dyrektywą dotyczącą opodatkowania energii elektrycznej. Skargę przeciwko Polsce złożyła Komisja Europejska.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Zdaniem Trybunału, przepis krajowy ogranicza się do stwierdzenia, że obowiązek podatkowy powstaje z dniem wydania energii elektrycznej. W praktyce stosowanie tego przepisu polega na tym, iż zobowiązanie podatkowe powstaje w Polsce w chwili wprowadzenia energii elektrycznej do sieci przez producenta, a nie w chwili jej dostawy przez dystrybutora lub redystrybutora. Oznacza to, że transpozycja dyrektywy jest niewystarczająca lub nieodpowiednia – ogłosił ETS. Polska miała czas na dostosowanie przepisów do końca 2005 r.
W odpowiedzi na wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości Ministerstwo Finansów poinformowało, że obecnie analizuje jego skutki. Resort podkreśla, że orzeczenie odnosi się wyłącznie do niezgodnego z prawem wspólnotowym określenia momentu powstania obowiązku podatkowego. Nie dotyczy natomiast kwestii związanych z podmiotem zobowiązanym do zapłaty podatku oraz do ewentualnych zwrotów mogących wynikać z powyższego orzeczenia.
MF zwraca też uwagę, że zgodnie z utrwaloną linią orzeczniczą ETS, państwo członkowskie może odmówić zwrotu podatku w przypadku, gdy ekonomiczny ciężar podatku został poniesiony przez inny podmiot niż podatnik ubiegający się o zwrot, a zwrot podatku na rzecz podatnika prowadziłby do jego bezpodstawnego wzbogacenia.
W opinii ministerstwa, zwrot akcyzy zapłaconej przez producentów energii może spowodować poważne konsekwencje dla konkurencji wewnątrz Wspólnoty oraz naruszenie innych przepisów prawa wspólnotowego. Ewentualny zwrot pobranej akcyzy skutkowałaby tym, że od 1 stycznia 2006 r. energia elektryczna wyprodukowana przez podmioty, którym zwrócono podatek, nie byłaby opodatkowana podatkiem akcyzowym od energii elektrycznej.
Według MF, takie rozwiązanie byłoby niezgodne z założeniami wspólnego rynku i postanowieniami dyrektyw 92/12/EWG i 2003/96/WE, które nakazują opodatkowanie energii elektrycznej akcyzą o stawce nie niższej niż 0,5 euro za 1 MWh. Zwrot akcyzy przysługiwałby nie osobom fizycznym, ale przedsiębiorstwom, które zajmują się profesjonalnie produkcją energii elektrycznej. Oznaczałoby to, że w przypadku żądań zwrotu nadpłaconej akcyzy od producentów przez podmioty, które zakupiły tę energię wraz z zawartym w jej cenie podatkiem, podmioty te byłyby uprzywilejowane na rynku europejskim w stosunku do swoich konkurentów z innych krajów członkowskich, którzy akcyzę opłacili w cenie nabycia energii.
T.Sz., ETS, MF
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach