5 października 2010 r.
2,2 mld zł oszczędności w wydatkach PFRON-u ma przynieść wprowadzenie w życie nowelizacji ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych, nad którą prace rozpoczął Sejm. Pracodawcy RP ostrzegają, że przyjęcie zmian w obecnym kształcie będzie oznaczało nie tylko załamanie pozytywnego trendu w zatrudnianiu osób niepełnosprawnych, ale wręcz redukcję przeznaczonych dla nich miejsc pracy.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Magdalena Janczewska, ekspert do spraw społeczno-gospodarczych Pracodawców RP, zwraca uwagę, że zmiany w ustawie są forsowane właściwie bez analizy ich wpływu na rynek pracy i poziom zatrudnienia osób niepełnosprawnych oraz bez konsultacji z pracodawcami. Zakładają one między innymi znaczne cięcia w dofinansowaniu wynagrodzeń osób niepełnosprawnych w stopniu lekkim i umiarkowanym, likwidację ulg dla pracodawców zatrudniających osoby niepełnosprawne oraz ulg dla podmiotów korzystających z usług takich firm.
– Nowela powstała na chybcika, bez żadnej głębszej refleksji, jej cel jest niestety jeden: jak najszybciej zabrać pracodawcom jak najwięcej pieniędzy na aktywizację zawodową i przerzucić je na aktywizację społeczną. A wszystko po to, aby zasypać dziurę, która powstanie w przyszłym roku w związku tym, że państwo nie wypełnia swoich obowiązków w stosunku do obywateli – ocenia Magdalena Janczewska.
Według szacunków rządu, w budżecie Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych zabraknie w 2011 r. około 1 mld zł. Nagły wzrost niedoboru, zdaniem Pracodawców RP, będzie wynikiem nie tylko zwiększonego zatrudnienia osób niepełnosprawnych, ale też ograniczenia o połowę państwowej dotacji do budżetu PFRON. – Po przeciwnych stronach barykady stawia się dwie grupy, które pomagają osobom niepełnosprawnym - organizacje pozarządowe i pracodawców. Mówi się: jak nie zabierzemy pracodawcom, to wy nie dostaniecie – twierdzi ekspert organizacji przedsiębiorców.
W 2010 r. przychody funduszu wyniosły 4 mld 157 mln, z czego pracodawcy z tytułu niezatrudniania osób niepełnosprawnych wpłacili 3 mld 270 mln zł. W ciągu ostatnich dwóch lat zatrudnienie tych osób zwiększyło się o 60 tys., a obecnie co miesiąc rośnie średnio o 1,5 tys. Dlatego fundusz wydaje coraz więcej na dofinansowanie wynagrodzeń. W 2009 r. wydatki na ten cel wyniosły 2 mld 286 mln zł, w 2011 wzrosną do 2 mld 929 mln zł. W ubiegłym roku środki z opłat na PFRON o ponad 300 mln zł przewyższały wydatki na wynagrodzenia osób niepełnosprawnych. Pieniądze te są wydawane m.in. na dofinansowanie zakupu wózków inwalidzkich i terapie zajęciowe.
– Na tego rodzaju pomoc powinno łożyć państwo, a nie pracodawcy – uważa ekspert. Przeznaczona na ten cel państwowa dotacja do budżetu PFRON wyniosła w ubiegłym roku 659 mln zł, a w przyszłym roku będzie znacznie mniejsza. Jak wynika z szacunków PFRON, m.in. z tego powodu w kasie funduszu zabraknie ogółem 1 mld zł. Nowelizacja ustawy ma natomiast przynieść oszczędności rzędu 2,2 mld zł, czyli dwukrotnie większe niż przewidywany deficyt. – Zamiast niezbędnych oszczędności wynikających z przyszłorocznych potrzeb funduje się pracodawcom zabójcza terapię wstrząsową – podsumowuje Magdalena Janczewska.
T.Sz.
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach