22 grudnia 2006 r.
Kazimierz Marcinkiewicz prezesem PKO BP! Ta wiadomość sprowokowała lawinę komentarzy i sugestii, pojawiły się nawet cienkie aluzje. Kwestionuje się doświadczenie Marcinkiewicza w prowadzeniu banków, zwraca uwagę na jego luki w edukacji ekonomicznej. A ja się pytam - jakie to ma znaczenie, skoro do PKO BP wraz z nowym szefem przyjdzie z 10 milionów nowych klientów?
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Bank to przede wszystkim zaufanie. A zaufanie to Marcinkiewicz. Jak pokazały ostatnie badania, 74% Polaków mu ufa. A skoro ufa, to pewnie i pożyczy mu pieniądze, i kupi od niego używany samochód. Ponieważ Kazimierz Marcinkiewicz nie ma na zbyciu 20 milionów używanych samochodów, to tylko pożyczką Polacy będą mogli pokazać siłę swojego zaufania. A ta jest ogromna - nigdy w historii człowiek, który kroczy od porażki do porażki nie zdobył tylu serc.
Bank PKO BP musi szykować się na przyjęcie ogromnych depozytów i zakładanie milionów kont. Inaczej, ten kapitał społecznego zaufania zostanie zmarnowany - a na to żaden biznes nie może sobie pozwolić.
R. Gabrysz, E.W.
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach