Środa, 23 V 2012 r.
Nr 73/2012 (1293)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


22 grudnia 2006 r.

Genialny ruch

Kazimierz Marcinkiewicz prezesem PKO BP! Ta wiadomość sprowokowała lawinę komentarzy i sugestii, pojawiły się nawet cienkie aluzje. Kwestionuje się doświadczenie Marcinkiewicza w prowadzeniu banków, zwraca uwagę na jego luki w edukacji ekonomicznej. A ja się pytam - jakie to ma znaczenie, skoro do PKO BP wraz z nowym szefem przyjdzie z 10 milionów nowych klientów?

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

Bank to przede wszystkim zaufanie. A zaufanie to Marcinkiewicz. Jak pokazały ostatnie badania, 74% Polaków mu ufa. A skoro ufa, to pewnie i pożyczy mu pieniądze, i kupi od niego używany samochód. Ponieważ Kazimierz Marcinkiewicz nie ma na zbyciu 20 milionów używanych samochodów, to tylko pożyczką Polacy będą mogli pokazać siłę swojego zaufania. A ta jest ogromna - nigdy w historii człowiek, który kroczy od porażki do porażki nie zdobył tylu serc.

 

Bank PKO BP musi szykować się na przyjęcie ogromnych depozytów i zakładanie milionów kont. Inaczej, ten kapitał społecznego zaufania zostanie zmarnowany - a na to żaden biznes nie może sobie pozwolić.

 

R. Gabrysz, E.W.

 



Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach