8 czerwca 2007 r.
Prezydenci George Bush i Lech Kaczyński spotykają się w piątek w rezydencji na Helu. Wizyta amerykańskiego prezydenta sparaliżowała życie w Trójmieście i na półwyspie. Zgodnie z zapowiedziami towarzyszą jej protesty przeciwników Busha i alterglobalistów. Głównym tematem prezydenckich rozmów będzie tarcza antyrakietowa.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Prezydent Stanów Zjednoczonych przyleciał prosto z Niemiec, gdzie uczestniczył w szczycie G8. Wylądował na gdańskim lotnisku Rębiechowo — tam przywitał go prezydent Kaczyński. Obie głowy państwa odleciały na Hel do prezydenckiej rezydencji w Juracie. Prosto z Polski Bush poleci do Rzymu.
Główny temat rozmów to tarcza antyrakietowa — USA planują umieścić w Polsce wyrzutnię rakiet służących do niszczenia rakiet wystrzeliwanych przez państwa wrogie Stanom Zjednoczonym (głównie Iran). Rozmowy mogą zostać skomplikowane wypowiedzią prezydenta Rosji Władimira Putina, który zaproponował umieszczenie infrastruktury tarczy antyrakietowej w Azerbejdżanie. Wyrzutnie rakiet Putin chciałby umieścić w Iraku, Turcji lub na platformach morskich. Tym samym Rosja stała się głównym graczem w tej sprawie.
W piątek po godzinie 19.00 prezydenci przedstawią wyniki rozmów, przed odlotem Busha na lotnisku w Rębiechowie dojdzie do wystąpień obu polityków.
Przeciwko wizycie protestują alterglobaliści, od kilku godzin w Juracie przebywa około 100 osób. Protesty kontrolowało 300 uzbrojonych policjantów, którzy starali się uniemożliwić przemarsz protestujących w kierunku prezydenckiej rezydencji. Alterglobaliści posiadali zezwolenie na demonstrację.
Amerykańskiej wizycie towarzyszy paraliż okolicy: lotnisko zamknięto dla prywatnego ruchu samochodów, zamknięto też publiczne drogi w Gdańsku i okolicach, a na Hel nie docierały autobusy i pociągi.
Eksperci nie spodziewają się żadnych konkretnych deklaracji. Najprawdopodobniejszym efektem wizyty Busha będzie przejście do następnego etapu negocjacji w sprawie tarczy.
(M.G.)
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach