Środa, 23 V 2012 r.
Nr 73/2012 (1293)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


8 czerwca 2007 r.

George Bush i oblężona twierdza Hel

Prezydenci George Bush i Lech Kaczyński spotykają się w piątek w rezydencji na Helu. Wizyta amerykańskiego prezydenta sparaliżowała życie w Trójmieście i na półwyspie. Zgodnie z zapowiedziami towarzyszą jej protesty przeciwników Busha i alterglobalistów. Głównym tematem prezydenckich rozmów będzie tarcza antyrakietowa.

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

Prezydent Stanów Zjednoczonych przyleciał prosto z Niemiec, gdzie uczestniczył w szczycie G8. Wylądował na gdańskim lotnisku Rębiechowo — tam przywitał go prezydent Kaczyński. Obie głowy państwa odleciały na Hel do prezydenckiej rezydencji w Juracie. Prosto z Polski Bush poleci do Rzymu.


Główny temat rozmów to tarcza antyrakietowa — USA planują umieścić w Polsce wyrzutnię rakiet służących do niszczenia rakiet wystrzeliwanych przez państwa wrogie Stanom Zjednoczonym (głównie Iran). Rozmowy mogą zostać skomplikowane wypowiedzią prezydenta Rosji Władimira Putina, który zaproponował umieszczenie infrastruktury tarczy antyrakietowej w Azerbejdżanie. Wyrzutnie rakiet Putin chciałby umieścić w Iraku, Turcji lub na platformach morskich. Tym samym Rosja stała się głównym graczem w tej sprawie.


W piątek po godzinie 19.00 prezydenci przedstawią wyniki rozmów, przed odlotem Busha na lotnisku w Rębiechowie dojdzie do wystąpień obu polityków.


Przeciwko wizycie protestują alterglobaliści, od kilku godzin w Juracie przebywa około 100 osób. Protesty kontrolowało 300 uzbrojonych policjantów, którzy starali się uniemożliwić przemarsz protestujących w kierunku prezydenckiej rezydencji. Alterglobaliści posiadali zezwolenie na demonstrację.


Amerykańskiej wizycie towarzyszy paraliż okolicy: lotnisko zamknięto dla prywatnego ruchu samochodów, zamknięto też publiczne drogi w Gdańsku i okolicach, a na Hel nie docierały autobusy i pociągi.


Eksperci nie spodziewają się żadnych konkretnych deklaracji. Najprawdopodobniejszym efektem wizyty Busha będzie przejście do następnego etapu negocjacji w sprawie tarczy.


(M.G.)





Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach