27 listopada 2007 r.
W Katowickim Holdingu Węglowym odbywa się referendum, w którym pracownicy wypowiedzą się na temat prywatyzacji. Ponadto resort skarbu rozważa możliwość połączenia Holdingu z Kompanią Węglową — twierdzi „Rzeczpospolita”.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Pomysł połączenia w jedną firmę Kompanii Węglowej i Katowickiego Holdingu Węglowego (KWH) wyszedł od górników. Ministerstwo Skarbu rozważa takie rozwiązanie. Najpierw jednak chce sprywatyzować spółki.
Jak twierdzi „Rzeczpospolita” większym zwolennikiem fuzji jest Kompania Węglowa. Katowicki Holding Węglowy od kilku lat przynosi zyski. Kompania tymczasem ma ujemne wyniki, choć w ostatnich miesiącach znacznie zmniejszyła straty z początku roku. W październiku, spółka odnotowała zysk netto 42,6 mln zł. Pozwoliło jej to zmniejszyć straty po dziesięciu miesiącach do 14,2 mln zł.
Plany rządu zakładają częściową prywatyzację Holdingu z Katowic. We wtorek rozpoczyna się referendum w tej sprawie. Jeśli górnicy wyrażą zgodę, to część akcji KWH trafi na Giełdę Papierów Wartościowych.
Połączenie spółek ma sens. Nie trzeba wówczas utrzymywać dwóch firm zajmujących się tym samym — pisze „Rzeczpospolita”. Władze jednak powstrzymują się od komentarzy. — Decyzja w rękach właściciela, Skarbu Państwa — mówi rzecznik KW Zbigniew Madej. Jeśli będą konkretne plany, możemy zająć stanowisko — twierdzą władze zainteresowanych spółek. Zdaniem byłego ministra gospodarki Janusza Steinhoffa, takie rozwiązanie to powrót do koncepcji olbrzymiego koncernu – Polskiego Węgla. — Bardziej racjonalna jest prywatyzacja Jastrzębskiej Spółki Węglowej i Katowickiego Holdingu Węglowego — podkreślił jednak.
Problemem jest też kwestia zarobków. Pracownicy KHW zarabiają więcej (początkowa pensja pracownika dołowego to w KW około 1200 zł netto, a w KHW około 1600 zł). Związkowcy walczyliby o równanie pensji w górę, a Kompanii na to po prostu nie stać — informuje „Rzeczpospolita”.
(M.G.)
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach