19 października 2007 r.
Główne partie w przedwyborczej debacie omijały gospodarkę, nie próbowały np. odpowiedzieć na pytanie, jak utrwalić wzrost gospodarczy i doprowadzić do cywilizacyjnego awansu kraju — ocenia Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan. Eksperci organizacji przeanalizowali poglądy gospodarcze głównych ugrupowań aspirujących do odgrywania w przyszłym parlamencie roli sił współrządzących lub opozycyjnych.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
PKPP Lewiatan ocenił, jaką politykę gospodarczą najważniejsze partie będą realizowały bądź wspierały w najbliższej kadencji parlamentu. Podstawą oceny były odpowiedzi na przedstawione im pytania dotyczące gospodarki, stanowiska, jakie zajmowały w głosowaniach w poprzedniej kadencji, zgłaszane przez nie projekty ustaw gospodarczych oraz wypowiedzi liderów.
Według pracodawców, głównym wyzwaniem stojącym przed Polską jest wzrost zamożności ogółu społeczeństwa i wzmocnienie pozycji międzynarodowej Polski dzięki szybkiemu i długotrwałemu rozwojowi gospodarczemu. Za priorytet społeczny uznali oni wzrost zatrudnienia oraz wzrost dochodów z pracy przy jednoczesnym zmniejszeniu transferów socjalnych. Priorytetem gospodarczym jest, ich zdaniem, wzrost udziału produkcji i usług zaawansowanych technologicznie i o wysokiej wartości dodanej w strukturze gospodarki.
Inne ważne gospodarcze zadania to zapewnienie bezpieczeństwa finansów publicznych w długim okresie, ograniczenie wydatków publicznych niesłużących rozwojowi i zwiększenie wydatków prorozwojowych, poszerzenie zakresu wolności gospodarczej, dalsza integracja z rynkiem europejskim.
Zdaniem autorów ankiety, polskie partie dzielą się na anty-rozwojowe i pro-rozwojowe. Do pierwszej grupy Lewiatan zalicza PiS, Samoobronę, LPR i PSL, które – zdaniem organizacji – prezentują zbliżone poglądy na gospodarkę. Partie te są przeciwne ograniczaniu wydatków socjalnych i dotacji dla nierentownych sektorów gospodarki, przez co ich obietnice obniżenia podatków są niewiarygodne. Wymieniona czwórka nie chce ograniczać przywilejów emerytalnych, niechętnie odnosi się do prywatyzacji i przyjęcia euro, jest gotowa ograniczać konkurencję rynkową w interesie grup wchodzących w skład jej elektoratu.
Największą szansę na poszerzenie wolności gospodarczej, aktywizację zawodową obywateli i przyspieszenie modernizacji gospodarki, a w konsekwencji na szybki i długotrwały wzrost gospodarczy, dają programy PO i Partii Kobiet – uważa Konfederacja. Z kolei LiD w swoim stosunku do gospodarki mieści się między PO i Partią Kobiet, stawiającymi w większym stopniu na swobodę działalności gospodarczej i pracowitość Polaków, a pozostałymi ugrupowaniami, opowiadającymi się za większą interwencją administracji państwowej w gospodarkę i większym poziomem redystrybucji dochodów.
T. Sz., PKPP Lewiatan
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach