14 stycznia 2011 r.
Skutkiem proponowanych przez rząd zmian w ustawie o utrzymaniu porządku i czystości w gminach będzie radykalne zmniejszenie liczby firm na rynku – uważa PKPP Lewiatan. Projekt nowelizacji wprowadza nowe zasady gospodarowania odpadami komunalnymi: firmę, która będzie odbierała odpady, wybierze nie właściciel nieruchomości, ale gmina, zostanie też wprowadzony podatek śmieciowy.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Głównym powodem, dla którego rząd zaproponował zmiany, jest „uszczelnienie systemu gospodarowania odpadami komunalnymi”. Ma to służyć wywiązaniu się Polski ze zobowiązań unijnych dotyczących redukcji masy odpadów trafiających na składowiska i osiągnięciu odpowiedniego poziomu recyklingu. Dzięki przejęciu przez gminy tzw. władztwa nad odpadami, instalacje przetwarzania odpadów mają mieć stabilny dopływ odpadów komunalnych.
– Autorzy projektu ustawy powołując się na konieczność uszczelnienia systemu, nie przedstawili jednak analizy przyczyn obecnego stanu rzeczy. Zwłaszcza nie odpowiedzieli na pytanie, dlaczego kompetencje, które gminy mają dzisiaj, okazały się niewystarczające. Gminy mogą przecież kontrolować właścicieli nieruchomości i egzekwować obowiązki wynikające z ustawy. Nie wiadomo też, czy nowa ustawa faktycznie uszczelni system i ograniczy szarą strefę – uważa Daria Kulczycka, dyrektorka departamentu energii i zmian klimatu PKPP Lewiatan.
Jej zdaniem, proponowane przepisy bagatelizują skutki, jakie zmiana systemu będzie miała dla przedsiębiorców funkcjonujących w branży. Na rynku jest wiele firm, które dokonały bardzo znaczących inwestycji w organizację odbioru odpadów, a przede wszystkim w kosztowne instalacje ich przetwarzania. Projektowane rozwiązania budzą zaniepokojenie przedsiębiorców.
Według Lewiatana, nowy system, który proponują autorzy ustawy, rodzi poważne ryzyko ponownej komunalizacji gospodarki odpadami komunalnymi. Odwrotowi od wolnego rynku muszą towarzyszyć odpowiednie środki zapobiegające naruszeniu praw słusznie nabytych, a także uprawnionych oczekiwań, jakie przedsiębiorcy mogą mieć wobec państwa – przekonuje Konfederacja.
Przedsiębiorcy obawiają się, że może dojść do wytworzenia nadmiaru mocy instalacji. Inwestorów niepokoi, że w projekcie nie przewidziano mechanizmu inwentaryzacji mocy przetwórczych. Lewiatan obawia się, że gminy obciążone nowym obowiązkiem budowy i eksploatacji instalacji będą powiększały moce w sposób nieskoordynowany. Zdaniem organizacji, w projektowanym systemie takie niebezpieczeństwo jest tym większe, że obowiązek zapewnienia instalacji spoczywać będzie na gminach, które ze swojej natury nie kierują się tak rygorystycznym rachunkiem ekonomicznym, jak przedsiębiorcy prywatni.
T.Sz.
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach