Środa, 23 V 2012 r.
Nr 73/2012 (1293)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


6 maja 2009 r.

Gospodarka UE za 24 lata jak USA dzisiaj?

Z badań na temat dystansu, jaki dzieli główne światowe gospodarki („Timedistance study”), opublikowanych przez Stowarzyszenie Europejskich Izb Handlowych i Przemysłowych Eurochambres, wynika, że gospodarka UE wciąż pozostaje daleko w tyle za Stanami Zjednoczonymi; jednocześnie kurczy się dystans pomiędzy Europą i krajami BRIC (Brazylia, Rosja, Indie i Chiny).

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

Według Eurochambres, przepaść, jaka dzieli Unię od USA, widoczna jest we wszystkich kluczowych wskaźnikach gospodarczych (PKB per capita, wydajność pracy, nakłady na badania i rozwój) i szacowana jest średnio na 24 lata. Oznacza to, że obecne wyniki osiągane przez europejską gospodarkę, w USA osiągnięto już w latach 80. Najgorzej jest w przypadku inwestycji w badania i rozwój – obecny europejski poziom Amerykanie osiągnęli już 30 lat temu. Jeśli obecne prognozy wzrostu utrzymają się w perspektywie długoterminowej, Unia osiągnie dzisiejszy poziom PKB per capita w USA dopiero w 2047 roku.

Z badania wynika również, że – biorąc pod uwagę główne wskaźniki makroekonomiczne – UE wciąż wyprzedza kraje BRIC, ale w różnym stopniu. Przykładowo, Rosja średnio jest 35 lat za UE, Brazylia prawie 40, Chiny ponad 40, a Indie 68 lat. Dynamiczny wzrost gospodarczy w tych krajach, który pomimo kryzysu znacznie przewyższa wyniki UE, stopniowo jednak niweluje dystans. Rosja jest najbliżej osiągnięcia unijnego poziomu PKB per capita, podobnie jak Brazylia i Chiny. Jeśli obecna różnica poziomu wzrostu gospodarczego pomiędzy UE i Chinami utrzyma się na poziomie około 10 proc., Państwo Środka osiągnie unijny poziom PKB już w 2020 roku.

Zdaniem Andrzeja Arendarskiego, prezes Krajowej Izby Gospodarczej i wiceszefa Eurochambres, utrzymanie konkurencyjności Unii wymaga nie tylko działań krótkoterminowych, niwelujących skutki kryzysu, ale także długoterminowych reform. – Europa nie może sobie pozwolić na dalsze opóźnienia np. w zwiększaniu poziomu nakładów na badania i rozwój. Czas działa na naszą niekorzyść – komentuje prezes KIG.

T.Sz., KIG



Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach