Środa, 23 V 2012 r.
Nr 73/2012 (1293)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


8 stycznia 2009 r.

Gruby modyfikuje projekt

— „Kropa” jest w porzo — powiedział Gruby, siadając przy stoliku.
— „Kropka nad i” z tą kilerką rozmówców? — zapytał Siwy, stawiając kufle puszczańskiego.
— Kropiwnicki jest w porzo. Prezydent Łodzi. Wolne nam chce dać — wyjaśnił Gruby.

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

— Przecież nie mieszkamy w Łodzi — zdziwił się Siwy.

— W święto Trzech Króli ma być wolne. Taką inicjatywę podjął. Podpisy zebrał i do Sejmu zaniósł. To jest w porzo — Gruby wzniósł toast za „Kropę”.

— Jeden dzień luzu dodatkowo, czemu nie, może być, ale przydałoby się więcej — zgodził się Siwy.

— To fakt — westchnął Gruby. Po chwili jego twarz rozjaśniła się promieniem chytrej radości.

— Mam, Siwy, sposób. Trzech Króli to małe miki przy naszym projekcie. Dawaj kartkę — Siwy sięgnął po serwetkę z sąsiedniego stolika. Na początek musiała wystarczyć.

— Po pierwsze, Siwy, dorzucić trzeba kilka innych świąt katolickich. Co tam mamy… OK, Triduum Paschalne, potem na przykład… Niepokalane Poczęcie Najświętszej Maryi Panny, Matki Bożej Gromnicznej, św. Józefa Oblubieńca NMP, św. Wojciecha, biskupa i męczennika, św. Stanisława, biskupa i męczennika, św. Andrzeja Boboli, kapłana i męczennika, święto NMP Matki Kościoła, św. św. Apostołów Piotra i Pawła, św. Stanisława Kostki, zakonnika i wyznawcy. Nieźle co? — Gruby schował wysunięty podczas pisania język.

— No, nieźle. Dokładając soboty i niedziele, już można odpocząć, coś już jest — pokiwał głową Siwy.

— Dobra, dobra, papier jest cierpliwy, Siwy, napijemy się po kufelku, pomyślimy dalej — Gruby był z siebie zadowolony.

— Mam! Pomnóż razy dwa. Prawosławni mają przesunięty kalendarz — Siwy uśmiechnął się szeroko.

— Bardzo dobry pomysł, brawo Siwy. Nie możemy zapominać o braciach w judaizmie. Dopiszemy do projektu Pokutę, potem Dzień Sądu i Dzień Pojednania, Święto Namiotów, święto Radości Tory i święto Pesach. Pięć więcej — Gruby poślinił ołówek.

— Wigilie dolicz do wszystkiego. Wigilie są bardzo ważne — podpowiedział Siwy.

— I wszystkie wigilie. Do tego bardzo proszę jeszcze: święto uratowania Arki Noego, Noc Poczęcia Proroka oraz Jego Urodzin i Wniebowstąpienia. I bardzo dobrze.

— A co to było? — zdziwił się Siwy.

— Islam. Poważna sprawa — wytłumaczył Gruby.

— No jasne, że poważna. A nie ma prawosławnych islamistów? — zapytał Siwy.

— Nie ma, Siwy. Ale mamy buddyzm, rachu, ciachu, obchody Oświecenia Buddy, uczczenie Jego nauk, oddanie czci Wspólnocie Duchowej i Dzień Parinirwany — Śmierć Buddy — dobrze nam idzie, Siwy. Wszystko wolne, w imię równości religii. No to zdrówko, napijemy się, a jutro zaczniemy zbierać podpisy. Na wszelki wypadek dorzucimy jeszcze hinduizm, wtedy sto procent, cały rok zapełniony świętami — Gruby złożył serwetkę na cztery i schował do kieszeni spodni.

— Jest mały problem, Gruby — zastanowił się Siwy.

— Problemy to nasza specjalność — z radosną pobłażliwością Gruby spojrzał na kumpla.

— Kto będzie pracował, jak wszyscy będziemy mieli wolne?

— No jak to kto? My. Przecież nie rozwalimy gospodarki. Tylko zgodnie z Kodeksem pracy dostaniemy wtedy dwa razy większe wynagrodzenie albo dni wolne. Mówię ci, Siwy, „Kropa” jest w porzo, zachowawczy trochę, ale z nami nie zginie. Jutro jedziemy do Łodzi — zakończył ostatecznie swoją pracę ustawodawczą Gruby i pomaszerował po kolejne dwa puszczańskie.

Paweł Ławicki




Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach